Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę

Pacjenci czekają...

Dyrekcja szpitala przeciwgruźliczego w Elblągu nie wierzy w to, że rozrywki kulturalno-oświatowe wpływają na lepsze samopoczucie chorych i tym samym na szybsze ich wyzdrowienie, informował Głos Wybrzeża z 1 października 1954 r.

Pięknie i pożytecznie jest czytać książkę, posłuchać radia, spędzić czas przy jakiejś towarzyskiej grze. Niestety, nie mogę tego zrobić pacjenci wojewódzkiego szpitala przeciwgruźliczego w Elblągu.
     Biblioteka co prawda, jak głosi napis, powinna być czynna 3 razy w tygodniu, ale w praktyce wymienić książki można tylko raz.
     Dzieje się tak, dlatego, że siostra, która wydaje książki „jest często zajęta”. W dodatku w bibliotece jest mało książek i najczęściej stare, które już wszyscy czytali przed przyjściem do szpitala. Brak jest również gier towarzyskich, jak szachów itp. Konieczne jest również, aby dyrekcja pomyślała o zradiofonizowaniu szpitala. W miesiącu pogłębiania Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, pacjenci pragnęliby również zobaczyć filmy radzieckie. Nikt jednak z dyrekcji nie pomyślał o tym.
     Wszystkie te niedociągnięcia wynikają chyba z tego, że dyrekcja szpitala nie wierzy w to, że rozrywki kulturalno-oświatowe wpływają na lepsze samopoczucie chorych i tym samym na szybsze ich wyzdrowienie.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama