Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 26-04-2017, imieniny Marzeny, Marii
 
Rek

UWAGA!

Pech czy niedołęstwo?

Czwartek, 30 sierpnia 1951r. Dziennik Bałtycki Nr 231

Jest sobie taka wieża w Milejowie, która należy do elbląskiego oddziału Ligi Lotniczej. Wieża ta służy, a raczej powinna służyć do skoków spadochronowych. Znajduje się ona w zupełnie dobrym stanie, a wykorzystaniu przeszkadza tylko jeden mankament; wysięg wieży zamiast 360 st. ma 180 st. obrotu.
      W sprawie tej oddział elbląski Ligi już dawno zwrócił się do zarządu okręgowego w Gdańsku, niestety bez wielkiego rezultatu, ponieważ Gdańsk obiecał plany i pieniądze (5.000 zł), a jak dotychczas są tylko plany.
      Nie zrażając się brakiem pieniędzy, ekipy pracowników Zakładów im. Gen. Świerczewskiego w Elblągu, postanowiły zebrać złom i wykorzystać go do prac przy czym prace te przeprowadziliby sami. Obiecane pieniądze, wierząc, że kiedyś nadejdą oddział elbląski postanowił zużytkować na wyremontowanie świetlicy.
      Niestety, jednak ofiarni ZMP- owcy z Zakładu Świerczewskiego nie mogą rozpocząć prac bez pełnomocnika z Gdańska. A pełnomocnik się nie zjawia, mimo, że dwukrotnie już Liga w Elblągu zwracała się drogą pisemną do zarządu. A szkoda, bo materiał i chętni do pracy czekają.
      -A co ze świetlicą?
      W ubiegłym roku Prezydium MRN przyznało budynek na świetlicę, który należało, wyremontować, przy czym Prezydium MRN wyznaczyło termin remontu. Cóż kiedy nie było pieniędzy, a w lipcu, kiedy zaświtała nadzieja w postaci obiecanych 5.OOO zł, ( które postanowiono zaoszczędzić przy budowie wysięgu) Prezydium MRN cofnęło przydział.
      Coś tu więc szwankuje. Może Oddział Elbląski Ligi Lotniczej za mało energicznie pracuje? - np. tygodnia Lotnictwa w Elblągu nie zauważyliśmy, jednak zdaje się, że przede wszystkim winę ponosi Wojewódzki Zarząd LL w Gdańsku.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama