Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 24-10-2017, imieniny Antoniego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Piękna elbląska jesień Piękna elbląska jesień

Pilejczykowa wygrała z Mroskówną

Pożegnanie z lodem elbląskich łyżwiarzy szybkich wypadło naprawdę atrakcyjnie - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 11 marca 1964 roku.

Na starcie ujrzeliśmy dwie trzecie łyżwiarskiej reprezentacji Polski na niedawne igrzyska w Innsbrucku - czyli Pilejczykową i Mroskówną - a także najlepszych juniorów oraz renomowanego Osowskiego, który oprócz tego, że jest wychowawcą całej plejady na pewno najlepszej w kraju młodzieży łyżwiarskiej - nadal czynnie uprawia tę dyscyplinę, nie ustępując jak do tej pory swym podopiecznym.
     Przejdźmy jednak do omówienia najciekawszych pojedynków. Na plan pierwszy wybija się bezsprzecznie pierwsze poolimpijskie spotkanie Pilejczykowej z Mroskówną. tym razem wyraźne zwycięstwo na obydwu rozgrywanych dystansach (500m i 1000 m) odniosła Pilejczykowa demonstrując wysoka formę. Jej jazda - szczególnie na 1000 m - wzbudziła duży aplauz.
     Na osobną wzmiankę zasługuje aktualna mistrzyni Polski Młodziczek, 13-letnia Róża Runiewicz, uczennica siódmej klasy elbląskiej szkoły Tysiąclecia. "W cywilu" niepozorna, filigranowa, w chwili kiedy staje na lodzie przeistacza się w żywe srebro i walczy! Już za samą Runiewicz należą się trenerowi Osowskiemu gratulacje.

(em)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama