Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 26-03-2017, imieniny Emanuela, Teodora
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

"Podróż w czasie - 72 lata wcześniej" "Podróż w czasie - 72 lata wcześniej"

Pod znakiem dymu

W okresie jesienno zimowych sztormów sadze, unoszone przez wiatr, pokrywają całe miasto, informował Dziennik Bałtycki z 13 grudnia 1951r.

Od 6 lat mieszkańcy Elbląga, zamieszkali w północnej dzielnicy miasta, patrzą na unoszący się w powietrzu ciężki, czarny dym, wychodzący z komina elektrowni. Od 6 lat mieszkańcy mają dosyć ponieważ dym ten jest niezwykle złośliwy i uparty. A może uparta jest tylko dyrekcja elektrowni, która do tej pory nie uczyniła nic, aby zainstalować dymochłonne filtry.
     Mogłoby się zdawać, że sprawa jest błaha, że nie warto o niej wspominać. Praktyka jednak wykazała, że jest inaczej. Sadze bowiem zatruwają życie robotnikom, którzy w większości zamieszkują tę dzielnicę. A w okresie jesienno zimowych sztormów sadze, unoszone przez wiatr, pokrywają całe miasto.
     Apelujemy do dyrekcji elektrowni, aby założyła wreszcie filtr.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama