Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 27-07-2017, imieniny Julii, Natalii
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Tańczymy salsę na Starym Mieście Tańczymy salsę na Starym Mieście

Pokost do... patrzenia

Poniedziałek, 21 maja 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 138

Do sklepu farb i lakierów MHD przy ul. Królewieckiej w Elblągu wchodzi klient.
     - Czy jest pokost naturalny?
     - Jest
     - Poproszę o litr.
     Sprzedawca rozłożył bezradnie ręce:
     - Mogę sprzedać najmniej 10 litrów, gdyż nie mam pompy i w drobnych ilościach nie mogę nalewać.
     Proponujemy dyrekcji MHD w Elblągu zaopatrzyć się w/w sklep w pompkę, a w razie braku takowej, wykorzystać nasz pomysł racjonalizatorski:
     Nalać pokost do otwartego mniejszego naczynia (może być nawet wiadro) i z tego naczynia sprzedawać w ilościach obowiązujących sklepy detaliczne.
     Honorarium za pomysł proszę przekazać na SFOS.
     Przy okazji może dyrekcja MHD wyjaśni dlaczego naturalny pokost sprzedaje po 23 zł z groszami – wtedy, gdy ten sam towar w sklepach ESS kosztuje 24 zł z groszami?
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama