Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Przyczynek historyczny

Dlaczego wydaje się niektórym z nas, że zabytki elbląskie są czymś gorszym i mniej ważnym, niż gdańskie czy olsztyńskie?, zapytuje Dziennik Bałtycki z 11 lutego 1955 r.

Stanisław Srokowski w swej wydanej w 1929 r. książce pt. „Prusy Wschodnie – kraj i ludzie” na stronie 139 takie wystawia świadectwo Elblągowi: „W odniesieniu do Polski i polskości Elbląg ustosunkowuje się mniej jadowicie niż Królewiec lub jakiekolwiek inne miasto wschodnio-pruskie, a nawet Gdańsk”.
     Dziś, oczywiście, opinia ta nie ma już znaczenia praktycznego. Niemniej – sprawa jest ciekawa jako przyczynek historyczny, w którego świetle jakże korzystnie rysuje się sylwetka przedwojennego Elbląga.
     A skoro tak – to dlaczego wciąż jeszcze często uważamy, iż w sensie naszej tradycji miasto to jest jakby skromnym kopciuszkiem w porównaniu z Gdańskiem czy Olsztynem?
     Dlaczego wydaje się niektórym z nas, że zabytki elbląskie są czymś gorszym i mniej ważnym, niż gdańskie czy olsztyńskie?
     Z pewnością: gruby błąd tkwi w podobnym podejściu. I jeśli w uroczystym dniu 12 lutego wolno wyrazić mieszkańcom wiernego i bohaterskiego Elbląga jakieś życzenie, to chyba tą właśnie prośbę do architektów, urbanistów i konserwatorów:
     Z całym sercem i z pełną energią zajmijcie się jak najszybciej elbląskim Starym Miastem. Piękne i bogate w polską tradycję jego budowle rozsypują się w gruz. Wiatr wywraca ściany z cennej, holenderskiej cegły. Walą się potężne, średniowieczne mury, w obronie polskich praw stawiane dłonią sławnego, polskiego rzemieślnika. Najwyższy czas wziąć się do roboty!
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • i pół wieku przeminęło... z wiatrem???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szeba(2005-02-12)
  • zajmijcie się elbląskim Starym Miastem. Piękne i bogate w polską tradycję jego budowle rozsypują się w gruz. Walą się średniowieczne mury, w obronie polskich praw stawiane dłonią sławnego, polskiego rzemieślnika.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-02-12)
Reklama