Środa 20-06-2018, imieniny Bogny, Florentyny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Przykład niedbalstwa

Robotnicy Zakładów Mechanicznych słusznie narzekają, że na obiad dawano trzy kartofle, a tony ziemniaków gniły w piwnicy. Już na wiosnę ukazała się notatka w gazetce zakładowej, że kartofle w piwnicy się psują i trzeba z nimi zrobić porządek, informował Dziennik Bałtycki z 6 października 1954 r.

Przechodząc ostatnio koło stołówki Zakładów Mechanicznych można było poczuć niemiły zapach wydobywając się z piwnicy. Na temat tego zapachu krążyły różne wersje. Każdy starał się zgadnąć, co to takiego może być. Wreszcie pewnego dnia wszystko się wyjaśniło. Robotnicy z OZR-r, oczyszczając piwnice do magazynowania kartofli na zimę wyrzucali wszystko, co było niepotrzebne. M. in. wyrzucono około 10 ton zgniłych kartofli.
     Kiedy w ubiegłym roku zmagazynowano kartofle nikt nie przypuszczał , że mogą zgnić w piwnicy. Kartofle przeleżały przez zimę, a z nastaniem wiosny zaczęły się psuć. Nikt nie domyślił się, że trzeba by je przebrać.
     Dziwne, że OZR, posiadający żywy inwentarz, dopuścił się takiego marnotrawstwa.
     Robotnicy słusznie narzekają, że na obiad dawano trzy kartofle, a tony ziemniaków gniły w piwnicy. Już na wiosnę ukazała się notatka w gazetce zakładowej, że kartofle w piwnicy się psują i trzeba z nimi zrobić porządek. Jednak kierownik OZR ob. Głuszek był głuchy na krytykę i nic nie zrobił.
     No i widzimy jakie są teraz skutki.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety do salonu
Fototapeta lateksowa 150x260 cm - Paryż
Fototapety Trójmiasto
Fototapety ze sportami