Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 24-02-2018, imieniny Bogusza, Macieja
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Komin spowity dymem. Komin spowity dymem.

Restauracja czy pijacka melina?

Restauracja "Bałtycka" była już niejednokrotnie tematem naszych krytycznych notatek. Niestety w tym centralnie położonym lokalu nic się nie zmieniło na lepsze - czytamy w Głosie Elbląga z 15 stycznia 1964 roku.

"Bałtycka" to typowa melina pijacka. Konsument, który nieopatrznie zabłądzi do tego lokalu odnosi wrażenie, że celem i podstawowym zadaniem kierownictwa "Bałtyckiej" jest "upłynnienie" jak największej ilości alkoholu. Cel ten zasłania inne, bardziej "przyziemne" zadania. Sprzątanie stolików, podawanie czystych sztućców czy talerzyków, to - wydaje się - zadanie przekraczające możliwości i chęci personelu.
     Nie wiem, czym kierują się konsumenci odwiedzający "Bałtycką". Do konsumpcji w tym lokalu nie zachęca ani obsługa, ani porządek, ani też jakość posiłków.

(sg)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama