Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W pierwszym śniegu W pierwszym śniegu

Robotnicy dają nam przykład

Pracujący chłopi, postarają się uczynić wszystko, by rozwinąć rolnictwo, tak jak nakazuje partia, informował Głos Wybrzeża z 25 maja 1954 r.

Już przeszło miesiąc upłynął od chwili, kiedy na zaproszenie załogi Zakładów Mechanicznych w Elblągu wraz z innymi chłopami, byłem gościem braci – robotników. Do dzisiejszego dnia nie mogę zapomnieć okazanej nam gościnności.
     Wiele nas, chłopów, ta wycieczka nauczyła. Ja przyjechałem do Elbląga w 1946 r. Wówczas to widziałem, jak mocno było zniszczone miasto, jak wiele pracy i trudu trzeba było włożyć, by odbudować fabryki, w tym i Zakłady Mechaniczne. Zwiedzając tę fabrykę, widząc, jak się rozbudowała, byłem i wciąż jestem pełen podziwu i uznania dla robotniczej ofiarności. Zakłady stały się potężną fabryką, nowocześnie urządzoną. Załoga ich produkuje coraz więcej, coraz lepszych urządzeń i ich części. Robotnicy dbają o swoją fabrykę, o materiały i narzędzia, bo to jest ich własność – a nie pańska, jak było kiedyś.
     Będąc w Elblągu przekonałem się, jak mocno nasz przemysł wyprzedził rolnictwo. My, chłopi, otrzymujemy teraz dużo maszyn, coraz więcej nawozów sztucznych. Powinniśmy za to dostarczać robotnikom z miast coraz więcej chleba, mięsa, mleka i wszystkiego tego, co do życia potrzebne. Dlatego ja sam postanowiłem i innych zachęcam coraz lepiej gospodarować, by urodzaje były coraz większe, by rozwijała się hodowla. My, pracujący chłopi, postaramy się uczynić wszystko, by rozwinąć rolnictwo, tak jak nakazuje partia.
     Trzeba jednak, aby nasz handel lepiej pracował, by szybciej, sprawniej dostarczał nam towary wyprodukowane przez robotników. A nasze GS – jak np. w Pomorskiej Wsi i GS w Elblągu-Nowakowie jeszcze nie pracują dobrze. Musimy nieraz stracić wiele czasu, nim otrzymamy ten, czy inny towar. Robotnicy z Zakładów Mechanicznych dają nam chłopom z powiatu elbląskiego, przykład, jak mamy pracować dla podniesienia stopy życiowej ludzi pracy. Pójdźmy za tym przykładem.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama