Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-02-2017, imieniny Wiktora, Cezarego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dzwoniec Dzwoniec

Sklep spożywczy to nie pijalnia piwa

Sklep spożywczy nie jest knajpą, ani pijalnią piwa, w czym zresztą wyraźnie informuje wywieszka znajdująca się prawie w każdym sklepie. Przestrzeganie tego zakazu należy nie tylko do klientów, ale także i do personelu sklepowego, który winien zwracać uwagę niesubordynowanym piwoszom, informował Głos Elbląga z 14 listopada 1962 r.

Wiele sklepów spożywczych w Elbląg poza sprzedażą tzw. artykułów pierwszej potrzeby, prowadzi również sprzedaż piwa butelkowanego. Od samego rana kioski i sklepy sprzedające piwo oblegane są przez tłum spragnionych piwoszów, pragnących odwilżyć sobie gardła przed rozpoczęciem pracy.
     Klienci pragnący w godzinach rannych zaopatrzyć się w pieczywo, mleko lub inne artykuły spożywcze zmuszeni są nieraz długo czekać w kolejce, dopóki „spragnieni” piwosze, po którejś tam z kolei butelce, nie ugaszą wreszcie pragnienia. Tak było 3 bm. w sklepie PSS nr 50 przy ul. Bema. Ob. T.C. długo musiał czekać w kolejce by nabyć wreszcie pieczywo i mleko potrzebne na śniadanie. Ekspedientka uważała za stosowne obsłużyć poza kolejnością „spragnionych” już o godz. 6.30 piwoszów, mimo iż w sklepie znajduje się wywieszka informująca, że „zabrania się konsumowania piwa w lokalu sklepu”. Kiedy zniecierpliwiony długim czekaniem ob. T.C. zwrócił sprzedawczyni uwagą, że klientów należałoby obsługiwać według kolejności, gdyż wszyscy spieszą się do pracy, usłyszał w odpowiedzi wiele nieprzyjemnych słów.
     Mamy nadzieję, że dyrekcja PSS zainteresuje się tą sprawą i pouczy ekspedientkę, że ordynarne i niegrzeczne odnoszenie się do klienta jest dopuszczalna i nie może się w przyszłości powtórzyć. A ponadto sklep spożywczy nie jest knajpą, ani pijalnią piwa, w czym zresztą wyraźnie informuje wywieszka znajdująca się prawie w każdym sklepie. Przestrzeganie tego zakazu należy nie tylko do klientów, ale także i do personelu sklepowego, który winien zwracać uwagę niesubordynowanym piwoszom.
     
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jeżeli jest to art. z 1962 roku to proszę zauważyć,że pomimo upływu tylu lat prawie nic się nie zmieniło.Jedynie cena piwa i kształt butelek.Sinole dalej stoja pod sklepami,grzeja bełciory,jaraja popularesy itd.Międzyczasie weszły w życie pewnie jakieś ustawy zabraniające picia w miejscach publicznych,o wychowaniu w trzeźwości itp.TYLKO KTO TEGO WSZYSTKIEGO PRZESTRZEGA.Oczywiście w centru miasta straż miejska jest wszechobecna tzn.na ul.1 Maja,a w zadupia boja się zajrzeć bo dostaliby loda i poszli dalej z zakrwawionym nosem.WIĘC PO CO TO WSZYSTKO ROBIĆ JEŻELI W NASZYM PAŃSTWIE NIKT NIE RESPEKTUJE TEGO CO JEST NAKAZANE.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Komar(2002-11-14)
  • Masz zypełną rację komarku
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elblążanin(2002-11-14)
  • Szkoda,że nie Elblążanka.Tak mi się właśnie wydaje i tak napisałem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Komar(2002-11-14)
Reklama