Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Gronowo Górne z lotu ptaka Gronowo Górne z lotu ptaka

Skończyły się kłopoty

Rada zakładowa „Zamechu” uwzględniła prośby robotników i od 1 ub. m. zawarła umową z pięcioma furmanami, którzy rozwożą węgiel pracownikom „Zamechu”, informował Dziennik Bałtycki z 14 grudnia 1954 r.

Zakłady Mechaniczne w Elblągu co kwartał wydają swoim pracownikom węgiel deputowany. Do niedawna jednak robotnicy musieli drogo płacić przygodnym furmanom za dowiezienie węgla do domu.
     Od jednej tony węgla furmani brali od 60 do 90 zł a zdarzało się, że i więcej.
     Wreszcie rada zakładowa uwzględniła prośby robotników i od 1 ub. m. zawarła umową z pięcioma furmanami, którzy rozwożą węgiel pracownikom „Zamechu”.
     Pracownicy zdają swe karty na węgiel w dziale socjalnym i za opłatą 20 zł za 625 kg mają spokój z dostawą i z góry wiedzą, kiedy węgiel będzie w domu.
     Załoga zakładów bardzo zadowolona jest z takiego załatwiania sprawy, tylko żałuje, że rada zakładowa szybciej o tym nie pomyślała.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama