Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Stacje naukowe

Czy Elbląg stanie się ośrodkiem badań naukowych? Odpowiedź na to pytanie zależy wyłącznie od Prezydium MRN, informował Dziennik Bałtycki z 5 listopada 1957 r.

Na ostatniej sesji Miejskie Rady Narodowej w Elblągu, postanowiono zlikwidować „Dom Harcerza”, którego utrzymanie kosztowało miasto 360 tys. zł rocznie. Uchwałę przeprowadzono, ale co zrobić z pięknym pałacykiem przy ul. Bema, który – powiedzmy sobie szczerze – zupełnie nie nadaje się na mieszkania?
     Sposób rozwiązania znalazł Oddział PTH, którego przedstawiciele w czasie swojego pobytu w Toruniu zainteresowali rektorat Uniwersytetu Mikołaja Kopernika sprawą uruchomienia i zorganizowania w Elblągu kilku stacji naukowych. Można by je z powodzeniem umieścić w opuszczonym budynku.
     Projekt spotkał się z niezmiernie żywym zainteresowaniem rektoratu i już w kilka dni później przybyła do Elbląga komisja, która zbadała sprawę na miejscu. Po przeprowadzeniu rozmów z przedstawicielami Prezydium MRN. Uniwersytet w Toruniu wystosował do elbląskich władz obszerne pismo, w którym prosi o przyznanie budynku przy ul. Bema.
     I tu dochodzimy do sedna sprawy.
     W przypadku pozytywnego załatwienia sprawy przez władze miejskie, UMK – po przeprowadzeniu niezbędnego remontu – uruchomi aż trzy stacje naukowo-badawcze, a mianowicie:
     - stację katedry geografii, która zajmie się opracowywaniem problemu Żuław, Zalewu Wiślanego i części Wybrzeża,
     - stację katedry historii – niezmiernie ważną z uwagi na badanie przeszłości Elbląga,
     - stację katedry biologii która m. in. zajmie się zamierającym jeziorem Drużno.
     Jak zapewnia rektor UMK, wszystkie stacje otrzymają stałych pracowników naukowych, niezależnie zaś od tego do Elbląga będą przyjeżdżać nie tylko inni zainteresowani naukowcy, ale studenci, którzy tu odbywać będą praktykę.
     Nie koniec na tym, poza stacjami naukowymi UMK, w budynku znajdzie się pomieszczenie czytelni naukowej Miejskiej Biblioteki Publicznej, która dysponuje 12 tys. tomów, a w początkach przyszłego roku zamierza rewindykować część wywiezionego po wojnie księgozbioru. Pozwoli to równocześnie na rozszerzenie agend biblioteki oświatowej, która otrzyma zwolnione pomieszczenie po bibliotece naukowej.
     W budynku znajdzie się również miejsce dla Oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego, inicjatora tych poważnych innowacji oraz dla projektowanej stacji archeologicznej.
     Tym sposobem zostaną częściowo przywrócone dawne tradycje Elbląga, który w przeszłości był bardzo poważnym ośrodkiem naukowym. Jest to szczególnie ważne nie tylko z uwagi na to, że w Niemieckiej Republice Federalnej istnieją specjalne instytuty, zajmujące się badaniem historii tych ziem ale i dlatego, że stacje naukowe niewątpliwie będą miały poważny wpływ na rozwój życia kulturalnego w Elblągu.
     Realizacja tych zamierzeń zależy od decyzji Prezydium MRN, które nie tylko powinno przydzielić zwolniony i w tej chwili kłopotliwy obiekt, ale pomyśleć też o ewentualnych mieszkaniach dla przyszłych naukowców z UMK. Chodzi o to, że ta cenna i jedyna w swoim rodzaju inicjatywa w żadnym wypadku nie może ulec zagrzebaniu w „papierkach” i nie można jej zlekceważyć. Okazja przyszła sama, trzeba umieć z niej korzystać.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama