Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Syberyjska anegdotka

Kiedy ostrożnie stąpam po oblodzonych ulicach Elbląga, przypomina mi się czasem wyczytana kiedyś anegdotka, informował Dziennik Bałtycki z 19 lutego 1959 r.

W Rosji carskiej jeden z zesłańców, przebywających długie lata na Sybirze, zdenerwowany błotem zalegającym po kolana ulice miasteczka, nakłonił miejscowe władze do położenia bruku.
     Przed przystąpieniem do kładzenia bruku trzeba było oczywiście usunąć poważną warstwę błota, co też uczyniono. Jakież było zdziwienie robotników i władz miejskich, kiedy po usunięciu błota stwierdzono, że pod warstwą błota znajduje się… bruk, którego istnienia nikt nie podejrzewał.
     Wystarczy? Mam nadzieję!
     Przy okazji – sprawy odśnieżania nie można zbyć zarządzeniem, poleceniem czy uchwałą. Trzeba również egzekwować jej wykonanie.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama