Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Sztuka w ramach życia

Elbląska malarka, całym sercem rysuje spalone na brąz twarze rybaków, utrwala na kartonie robotników, wybitnych racjonalizatorów, informował Dziennik Bałtycki z 9 marca 1954 r.

Ze wszystkich wód kuli ziemskiej, dla polskiego serca najbliższy jest, najbardziej pociągający i malowniczy, właśnie-Bałtyk.
     Ze swą ciszą sierpniowych południ, szaro-błękitną smugą upału ścielących się nad dalekim, mglistym horyzontem. Ze swym ciągiem ołowianych, jesiennych chmur i wyciem wichru, pietrzącego gwałtownie srebrno-zielone płyty fal...
     - Ach nie! Wcale nie pietrzącego – Wiera Wypychowa mruży lekko oczy i już widzi, już wie na pewno! – Fale załamują się ot, tak. W ten sposób...
     I cierpliwie zaczyna tłumaczyć rzeczy, których zwykły człowiek nie jest zasadniczo w stanie pojąć. Bo Wiera Wypychowa jest malarką. Wybitną, nieprzeciętnie utalentowaną marynistką. Artystka maluje lat z górą dwadzieścia.
     - Z początku to były kwiaty. Kwiaty i pejzaże. Morze podbiło mnie znacznie później. Siódmy rok dopiero usiłuje ten wspaniały żywioł „przetłumaczyć” na kolory. Nie łatwa ta sprawa, ani prosta. Barwnymi akcentami znaczą się w dali rybackie domki Staego Tolkmicka. Niebo jest ciche, pogodne. Fale – zmieszane ze słońcem. I rzecz najważniejsza: na obrazie nie ma ludzi, ale widz czuje doskonale, że przed chwilą tam byli. Ze byli i pracowali.
     A jak przedstawia się problem społecznego użytkowania tej wartości?
     Dla prostych ludzi pracuje Wiera Wypychowa. Całym sercem rysuje spalone na brąz twarze rybaków, utrwala na kartonie robotników, wybitnych racjonalizatorów. Barwnymi malowidłami ozdabia gazetki ścienne. Pomysłowymi kompozycjami dekoruje świetlice, sale zebrań. Bierze żywy udział w różnego rodzaju akcjach społecznych. M in. jest aktywnym członkiem Sekcji Wystawowej Obywatelskiego Komitetu Wykonawczego Roku Jubileuszowego Elbląga i w ramach kolektywu przygotowuje wielką, reprezentacyjną ekspozycję historyczną w Muzeum Miejskim, które 1-ego maja otworzy swe podwoje przy ul. Wigilijnej. A wówczas rybacy, robotnicy, racjonalizatorzy i przodownicy, młodzież i inteligencja – jednym słowem ci, dla których rozwija się i rośnie talent każdego artysty w ludowym państwie, do woli będą mogli oglądać...
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Cudo, miodzik.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szba(2004-03-09)
  • "zjadło się" e w podpisie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szeba(2004-03-09)
  • "...tłumaczyć rzeczy, których zwykły człowiek zasadniczo nie jest w stanie pojąć". Po stokroć miodzio
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mool(2004-03-10)
  • "Ze wszystkich wód kuli ziemskiej, dla polskiego serca najbliższy jest, najbardziej pociągający i malowniczy, właśnie-Bałtyk. Ze swą ciszą sierpniowych południ, szaro-błękitną smugą upału ścielących się nad dalekim, mglistym horyzontem. Ze swym ciągiem ołowianych, jesiennych chmur i wyciem wichru, pietrzącego gwałtownie srebrno-zielone płyty fal..."z gęstš sieciš radarów wykrywajšcych samoloty wroga ze zgniłego zachodu...czyżby pani Wiera nie zauważyła tak rzucajšcego się w oczy elementu krajobrazu południowego wybrzeża Bałtyku?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ten i ów(2004-03-14)
Reklama