Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę

Tak dalej nie można pracować

Pracownicy Politechniki Gdańskiej, nie przeprowadzili dokładnego sondowania terenu pod budowę nowego budynku, ponieważ teren tam był zagruzowany i pracownikom, dokonującym badania gruntu, nie chciało się przebijać gruzu, informował Dziennik Bałtycki z 15 czerwca 1954 r.

Decyzja komisji składającej się z przedstawicieli projektanta, inwestora i wykonawcy wstrzymano roboty budowlane na budowie E-060 przy ul. Trybunalskiej w Elblągu.
     Winni wstrzymania robót są przede wszystkim pracownicy Politechniki Gdańskiej, którzy, badając teren, nie przeprowadzili dokładnego sondowania w oznaczonym miejscu. I tak sondą (2b) przeprowadzono w odległości kilku metrów od wskazanego w projekcie miejsca, ponieważ teren sam był zagruzowany i pracownikom, dokonującym badania gruntu, nie chciało się przebijać gruzu.
     Nic więc dziwnego, że ekspertyza, która mówi, że sondy wykazały silną spoistość gruntu, jest nieprawdziwa. W trakcie robót okazało się, że właśnie w miejscu sondy 2b grunt jest tak słaby, że drąg stalowy wpychany ręcznie zagłębia się od 70 do 80 cm. Kontynuowanie robót w tych warunkach okazało się niemożliwe i zachodzi konieczność ponownego badania gruntu oraz zmiany projekt budynku.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama