Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 25-04-2018, imieniny Marka, Jarosława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Samozapłon czy brak wyobraźni? Samozapłon czy brak wyobraźni?

Telewizja czy telefikcja

W poważnym kłopocie znaleźli się nabywcy telewizorów, gdyż nie mogą odbierać programu ze względu na brak anten telewizyjnych w Elblągu, informował Głos Elbląga z dnia 5 stycznia 1960 roku.

Jednym z takich „szczęśliwych” nabywców jest Miejska Biblioteka Publiczna, czekająca na antenę od listopada 1959 r., płacąca naturalnie comiesięczną opłatę radiotelefoniczną. Ponieważ na brak anten narzeka więcej posiadaczy telewizorów, zwróciliśmy się do kierownika Stacji Obsługi Radiotechnicznej przy ul. Hetmańskiej o wyjaśnienie sprawy. Warto podkreślić, że SOR prowadząc sprzedaż telewizorów zobowiązana jest równocześnie do zakładania anteny na życzenie nabywcy. Ze zdziwieniem usłyszeliśmy odpowiedź, że anten nie można założyć z dwóch przyczyn, a mianowicie: SOR w Elblągu nie posiada pracowników mogących założyć antenę oraz nie posiada potrzebnych materiałów.
     Dalecy jesteśmy od złośliwości, ale wydaje się nam, że ktoś w SOR nie posiada głowy na karku. Ostatecznie nabywcę telewizora zupełnie nie obchodzą „trudności obiektywne” przedsiębiorstwa. Klient płaci i wymaga. A jeśli SOR nie potrafi zapewnić mu anteny, to niech uprzedzi o tym, przed dokonaniem zakupu. Z drugiej strony wydaje się co najmniej dziwne, że jedyna instytucja zobowiązana do obsługiwania miasta w zakresie radiofonii i telewizji, tłumaczy się trudnościami, które na dobrą sprawę nie wytrzymują krytyki. Tak więc telewizja w Elblągu z winy SOR jest właściwie „telefikcją”.

oprac. Anieze
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Domena .pl
Czytnik kart kryptograficznych
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)