Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 22-07-2017, imieniny Marii, Magdaleny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Tańczymy salsę na Starym Mieście Tańczymy salsę na Starym Mieście

To nie jest oszczędność

Niezrozumiałym jest fakt, że niektóre latarnie w Elblągu płoną przez cały dzień – wskazując tym samym „jasno” na brak troski o oszczędność energii elektrycznej, informował Głos Elbląga z 11 sierpnia 1954 r.

Mieszkańcy naszego miasta z całym uznaniem przyjmują organizowane w mieście coraz to nowe punkty świetlne zarówno elektryczne jak i gazowe, które nocą oświetlają ulice.
     Zupełnie niezrozumiałym dla nich jest fakt, że niektóre latarnie płoną przez cały dzień – wskazując tym samym „jasno” na brak troski o oszczędność energii elektrycznej.
     Konkretnie wskazujemy, że typowym tego rodzaju „zniczem” jest latarnia znajdująca się na ul. 1 Maja (vis a vis kawiarni „Elblążanka”), świeciła w dniach 4 i 5 bm.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama