Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Trudne sprawy komunikacyjne Elbląga

W ewidencji elbląskiego wydziału komunikacji jest 3800 pojazdów (w 1956 roku – 100 pojazdów) oraz 9000 kierowców, informował Dziennik Bałtycki z 14 sierpnia 1962 r.

Zacznijmy od akcentu optymistycznego – ilość wypadków drogowych w Elblągu znacznie spadła. W ubiegłym roku do końca miesiąca maja zanotowano 22 wypadki, a w br. tylko 12.
     Złożyło się na to wiele czynników przede wszystkim dobra praca służby drogowej MO i wychowawcze oddziaływanie Wydziału Komunikacji Prezydium MRN w Elblągu.
     Istnieje jedna obawa, że Wydział Komunikacji wyczerpał już swoje możliwości. Trudno obecnie mówić o wzmocnieniu instruktażu, organizacji narad szkoleniowych, kontroli organizacji i eksploatacji transportu w poszczególnych zakładach pracy z prostej przyczyny – brak czasu.
     Obecnie w ewidencji wydziału jest 3800 pojazdów (w 1956 roku – 100 pojazdów) oraz 9000 kierowców. Cały ten ciężar spada na barki tylko dwóch pracowników.
     Byłoby krzywdą twierdzić, że obsada wydziału pracuje źle, czy słabo – odwrotnie, im właśnie zawdzięczać należy uporządkowanie spraw drogowych w Elblągu. Istnieje jednak kres możliwości ludzkich. Już dziś tworzą się w wydziale olbrzymie kolejki i trzeba po kilka godzin na załatwienie sprawy. Wszystko idzie w kąt, aby tylko jakoś przepchnąć nawał spraw rejestracyjnych – a to odkładanie innych spraw drogo kosztuje. Stwierdzono np. że w wielu zakładach pracy nie przeprowadza się terminowej obsługi technicznej pojazdów. W konsekwencji następuje dewastacja taboru. Obraz ten nie byłby pełen bez twierdzenia, że ilość pojazdów mechanicznych w Elblągu wzrasta przeciętnie o 500 – 600 sztuk rocznie i automatycznie wzrastają zadania. Dla przykładu – przeszkolono wszystkich rowerzystów i posiadaczy motorowerów. Otrzymali oni specjalne zaświadczenia. Od tego jednak czasu, ilość środków lokomocji tego typu znacznie wzrosła i trzeba nasilić kontrole drogową na sprawdzenie stanu posiadania zaświadczeń, bo nie przeszkolony rowerzysta, to przecież pierwszy krok do wypadku.
     O tych właśnie sprawach powinna pomyśleć odpowiednia komisja Rady Narodowej. Wzmocnienie Kadrowe Wydziału Komunikacji jest nieuniknione – choćby dlatego, że suma czasu straconego przez interesantów na bezproduktywne czekanie w kolejce na pewno kosztuje drożej.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama