Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Trzeba usunąć niedociągnięcia

Przepełnienie w pociągu nie tylko utrudnia pracę konduktorowi, ale także przejazd pasażerom, informował Dziennik Bałtycki z 20 grudnia 1951 r.

Pociąg, odchodzący z Malborka do Elbląga o godz. 06.51, jest zawsze przepełniony, gdyż składa się tylko z czterech wagonów, wliczając w to wagon ochronny i drugiej klasy.
      Pozostałych wagonów jest za mało, jak na pociąg roboczy, którym jeżdżą pracownicy do Królewa, Starego Pola, Gronowa i młodzież szkolna do Elbląga. Przepełnienie nie tylko utrudnia pracę konduktorowi, ale także przejazd pasażerom, którzy proszą o zwiększenie składu pociągu.
      Na stacjach zarówno w Malborku jak i w Elblągu podróżni odczuwają poważny brak informatorów. Szczególnie w Malborku, który jest poważnym węzłem komunikacyjnym, informator jest niezbędny.
      Podróżni udający się do odległych punktów Polski, ewentualnie do miejscowości, gdzie nie unikniona jest zmiana pociągu, spieszą po informacje do dziennika, nad którym widnieje napis: „Informator”, odchodzą jednak niestety rozczarowani, gdyż za okienkiem nikt nie urzęduje. Bardziej zapobiegliwi udają się do biletera, który nie zawsze może udzielić wyczerpującej odpowiedzi.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama