Niedziela 19-08-2018, imieniny Jana, Bolesława
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Cisza przed burzą Cisza przed burzą

Ukarana kułaczka

Sobota, Niedziela, Poniedziałek, 24,25,26 marca 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 82.

SZTUM Kułak - wróg klasowy chłopa pracującego usiłuje różnymi sposobami szkodzić chłopu mało i średniorolnemu oraz robotnikowi. Od zwykłego nie utajonego wyzysku tzw. "parobka" do zjadliwej plotki usiłującej zaahamować realizację skupu zboża, kontraktacji roślin itp. A oto przykład kreciej roboty jednego z wyzyskiwaczy:
     Kułaczka Zofia Jarząb w gminie Marezy pow. Kwidzyn przez długi okres czasu zatrudniała u siebie 16-letnią robotmicę Janinę Trzoskównę. Robotnica nie będąc członkiem Związku Zawodowego nie znała układu zbiorowego ani praw jakie jej przysługują. Za długi czas pobytu i ciężkiej pracy w polu oraz w domu otrzymała od "litościwej bamberki" trzewiki, bluzkę i sukienkę. Widząc , że jest wyzyskiwaną postanowiła poszukać sobie innej pracy, ale wtedy dopiero kułaczka pokazała co potrafi! Zażądała od dziewczyny zwrotu wszystkich rzeczy jakie jej kupowała, oświadczając, że kosztowały one dużo więcej niż zarobek dziewczyny. Sprawą pokrzywdzonej Janiny Trzoskównej zajął się sąd w Kwidzynie zmuszając kułaczkę do uregulowania zaległości za cały okres pracy. Wtedy kułaczka chcąc zemścić się na poszkodowanej oskarżyła Trzoskównę o kradzież garderoby. Niestety manewr "chytrej bamberki" nie udał się. Stwierdzono, że dziewczyna nie była winna, a obywatelka Jastrząb za fałszywe zeznanie będzie odpowiadać przed sądem.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • "A to Polska właśnie"! Dzisiaj trzeba odzież roboczą oddać pracodawcy, pod rygorem egzekucji. Komuniści przypisywali odzież roboczą pracownikowi... Solidarność - pracownika pod Sąd! Autor: tak trzymaj, zaczyna ta rubryka być ciekawa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-03-24)
  • najciekawsze dla mnie poza sama trescia jest to ze nazwiska osob tj kulakow podawalo sie w prasie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-03-26)
  • Olaf a może byś znalazł jakieś zdjątka Elbląga z tamtych lat? było by ciekawie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Prezes(2001-03-27)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety dziecięce
Fototapety do salonu
Fototapety dziecięce
Fototapety Trójmiasto