Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ? Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ?

W dzień targowy

Elbląg ma dwa place targowe, na których można zobaczyć takie oto obrazki - czytamy w Głosie Elbląga z 1 czerwca 1962 roku.

W obskurnych budach, urągających jakiejkolwiek estetyce, wywiesza się "kreacje" rodzimego Diora. Oceńcie zresztą sami. W środku placu znajduje się stoisko z ceramiką "artystyczną". Ta pożal się Boże, twórczość, tolerowana jest widocznie przez władze miejskie. Sprzedać i kupić można tu wszystko, od wózków dziecięcych począwszy - aż do artykułów gospodarstwa domowego. Stoły, na których sprzedaje się nabiał, uginają się pod ciężarem koszyków, zawierających świeże jaja, masło, ser. Tu można przebrać i wybrać. Szkoda tylko, że osoby trudniące się skupem i sprzedażą nabiału na placu targowym, nie noszą obowiązujących ich białych fartuchów ochronnych.

Z. Kosycarz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama