Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 23-10-2017, imieniny Teodora, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czerwień października Czerwień października

W imieniu elbląskich kinomanów

Sprawą utrzymania porządku w kinie powinna zająć się milicja, tej niestety w elbląskim przybytku X Muzy nie widać, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 28 kwietnia 1955 r.

Często bywam w kinie „stoczniowiec” w Elblągu i prawie za każdym razem jestem świadkiem chuligańskich wybryków na widowni. Zaczyna się przeważnie od tego, że kilku młodych, nienajlepiej wychowanych widzów, zaczyna podczas seansu palić papierosy. Na zwrócenie uwagi przez bileterkę, reagują potokiem ordynarnych słów i awantura gotowa.
     Innego rodzaju scysje wywołują spóźnialscy, którzy mimo zakazu wchodzą na widownię po rozpoczęciu wyświetlania kroniki, lub niesforni kinomani, którzy „dla kawału” wywołują sztuczny tłok przy wejściu powodując zamieszczenie wśród publiczności.
     Pytanie: czy nie ma sposobu na ukrócenie wybryków chuliganów, utrudniających pracę personelowi kina i zakłócających spokój na widowni?
     Wydaje się, że jeżeli nie pomagają perswazje bileterek i kierownictwa kina, sprawą utrzymania porządku powinna zająć się milicja. Tej niestety w elbląskim przybytku X Muzy nie widać.
     Dlatego w imieniu licznych kinomanów z Elbląga apelujemy do MO, by wzięła sobie do serca powyższe uwagi.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama