Wtorek 19-06-2018, imieniny Gerwazego, Protazego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

W Krynicy

Sezon oficjalnie otwarty, tylko Krynica Morska nieprzygotowana na przyjęcie turystów i wczasowiczów, informował Dziennik Bałtycki z 25 czerwca 1958 r.

Krynica Morska – urocza miejscowość wczasowa – dzięki swemu korzystnemu położeniu i dużemu urokowi stanowi nie lada przynętę dla turystów i wczasowiczów z całego kraju.
     Już 1 czerwca br. dokonano tu oficjalnego otwarcia sezonu. Domy wczasowe zapełniły się mieszkańcami z różnych zakątków kraju. Dzień w dzień statki Gdańskiej Żeglugi przywiozą liczne rzesze turystów, niemal codziennie zajeżdżają autobusy z wycieczkami. W piękne sobotnie popołudnie plaża roi się dosłownie od elblążan i mieszkańców pobliskich miejscowości.
     Cały urok pięknej Krynicy pryska jednak z chwilą, gdy przyjezdni pomyślą o sprawie czysto ziemskiej, a mianowicie o jedzeniu. Pomimo że zbliża się już koniec czerwca, w Krynicy Morskiej czynna jest tylko jedna restauracja (prywatna) „Pod rybką”. Zajmuje się ona zresztą przede wszystkim żywieniem wycieczek i z tej prostej przyczyny osoby indywidualne często nie mogą tam otrzymać obiadu.
     Dwie pozostałe restauracje są jeszcze w remoncie. Zaimprowizowano wprawdzie restaurację zastępczą w budynku baru mlecznego, ale sala znajduje się w takim stanie, że z chwilą wejścia do niej mija apetyt. Proste, niczym nie nakryte stoły, lepią się dosłownie od pozostałości piwa, wódki i jedzenia. W popielniczkach, nie wysypywanych od chwili uruchomienia punktu, popiół i inne nieczystości. Nie zastąpiony rekwizyt stanowią grupy dobrze już podchmielonych mężczyzn, rozgrzewających się tu w chłodne dni odpowiednim płynem wysokoprocentowym. Jak więc widać i w tym roku WZGS, który zajmuje się prowadzeniem zakładów zbiorowego żywienia, nie zdążył przygotować placówek na sezon.
     A przecież najwyższy już czas, aby tę sprawę uregulować.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Seat
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Serwis i oryginalne części Audi
Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM