Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 23-04-2018, imieniny Wojciecha, Jerzego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Wulgarna „zegarynka”

„Zegarynka” wyjaśnia że nie ma nic wspólnego z chuliganami i łobuzami, informował Dziennik Bałtycki z 29 sierpnia 1957 r.

Od pewnego czasu Rejonowy Urząd Telekomunikacyjny w Elblągu otrzymuje listy, domagające się ujawnienia nazwiska pani, która po nakręceniu numeru „06” – podaje dokładny czas, a niezależnie od tego obrzuca abonentów stekiem ordynarnych wyzwisk. Mowa tu o elbląskiej „Zegarynce”.
     Zainteresowani tą sprawą zwróciliśmy się do „Zegarynki” z prośbą o wyjaśnienie całej sprawy.
     Otóż „Zegarynka” nie jest kobietą. Jest natomiast bardzo skomplikowanym automatem o kobiecym głosie. Połączona równolegle z szeregiem linii, gdyż chodzi o to, żeby jednocześnie mogła się włączyć większa ilość abonentów, a nie tylko jeden.
     I tu mamy klucz do rozwiązania zagadki. Z równoległych połączeń korzysta łobuzeria i to zarówno płci pięknej jak i brzydkiej. Podnosi taki łobuz słuchawkę, nakręca „06” i czeka. Kiedy usłyszy w słuchawce trzask – (znak, że na linię włączył się ktoś inny) rozpoczyna ordynarną „litanię” nie licząc się zupełnie ze słowami.
     Przerażony abonent, odkłada wtedy słuchawkę, bierze do ręki pióro i pisze zażalenie do RUT, żądając podania nazwiska „Zegarynki” – jeśli wymyśla kobieta, lub „siedzącego” przy niej przyjaciela – jeśli słychać było głos męski.
     Podają wyjaśnienie „Zegarynka” równocześnie ostrzega przed podobnymi „żartami”. RUT jest w stanie uchwycić takiego łobuza i blokując mu aparat potrafi ujawnić numer, z którego odbywa się zabawa. A takich „wesołków” będziemy piętnować publicznie.
     Chcę tu szczególnie ostrzec różnego rodzaju dyżurnych nocnych, strażników itp., którzy nudząc się na służbie potrafią w opisany wyżej sposób wisieć przy słuchawce całymi godzinami.
     A więc jeszcze raz ostrzegamy. „Zegarynka” wyjaśniła sprawę i teraz wzięła się do pilnowania telefonicznych chuliganów.

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta lateksowa 360x150 cm - Zwierzątka
Fototapety ze sztuką
Fototapeta lateksowa 150x260 cm - Paryż
Fototapeta z ludźmi