Niedziela 18-11-2018, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pozostawiony na pastwę losu wózek inwalidzki Pozostawiony na pastwę losu wózek inwalidzki

Wydziałowi zdrowia pod rozwagę

Lekarzowi okuliście też mogło się coś przydarzyć i nie mógł przyjść do przychodni punktualnie. Należało jednak powiadomić oczekujących na wizytę pacjentów, informował Głos Elbląga z 30 lipca 1963 r.

Ponad trzydzieści osób bezskutecznie oczekiwało 19 lipca po rejestracji na lekarza okulistę w przychodni przy ul. Nitschmana.
     Znajdująca się w przychodni tablica informacyjna głosi, że lekarz przyjmuje od godz. 13.30.
     Po półtoragodzinnym oczekiwaniu, część pacjentów nie wytrzymała nerwowo i ustąpiła miejsca nowym, odchodząc do pracy względnie do domu.
     Rozumiemy doskonale, że lekarzowi też mogło się coś przydarzyć i nie mógł przyjść do przychodni punktualnie. Należało jednak powiadomić oczekujących, że lekarz się spóźni czy też wcale nie przyjdzie. Przecież pielęgniarka mogłaby skontaktować się z lekarzem i wytłumaczyć pacjentom jego nie obecność, czy spóźnienie.
     Nie jest to niestety wypadek odosobniony. Dlatego też sygnalizujemy sprawę kierownictwu miejscowego Wydziału Zdrowia i tłumaczenie się okresem urlopowym niczego nie wyjaśnia.
     
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • A dlaczego sie mial tlumaczyc za spoznienie?Lekarz w tamtych czasach byl " swieta krowa " Niech teraz powtorzy ten numer,nawet i pomocnice w kapturkach juz nie pomoga!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    znudzony(2003-07-31)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety do lekarza/dentysty
Fototapety do biura
Obraz na płótnie Tygrys 110x50 cm
Fototapeta lateksowa 300x260 cm - Pomost