Środa 12-12-2018, imieniny Joanny, Aleksandra
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wypowiadamy walkę

Z obowiązku dziennikarskiego bywam na wielu posiedzeniach, konferencjach i naradach, organizowanych w Elblągu, informował Dziennik Bałtycki z 12 marca 1959 r.

Nie przypominam sobie, aby posiedzenie, konferencję czy naradę – na jakimkolwiek tzw. „szczeblu” – rozpoczęto kiedykolwiek punktualnie.
     Rozmawiając na temat wysoce szkodliwej i mało poważnej – jeśli nie wprost aspołecznej – niepunktualności z organizatorami różnych posiedzeń, dowiedziałem się, że w wielu przypadkach wyznaczają oni w zaproszeniach godzinę wcześniejszą od rzeczywiście zamierzonego rozpoczęcia, gdyż z góry zakładają, że zaproszeni się spóźnią.
     Zaproszeni natomiast, wiedząc z doświadczenia, że w Elblągu nic się nie rozpoczyna punktualnie – nawet posiedzenia – nie chcąc tracić cennego często dla nich czasu, przychodzą umyślnie później. Przeważnie o kwadrans, określany z nonszalancją kwadransem „akademickim”.
     Cała ta zabawa przypomina anegdotkę z notorycznym śpiochem, który co wieczór posuwał budzik o kwadrans naprzód – a rano ten kwadrans odliczał. Dlatego też czas najwyższy powiedzieć: dość tej kompromitującej i kosztownej zabawy! Czas to pieniądz! Jesteśmy za biedni, aby go tak trwonić.
     Tu, na tych łamach, będziemy w przyszłości bezlitośnie piętnowali zarówno spóźnialskich jak i niedołężnych organizatorów. Aż do skutku.
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • O. k. - ponieważ oni znali rzymską maksymę - później zaczniemy - wcześniej skończymy ! I wszystko jasne !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Termpus (non) fugit!(2009-03-12)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Serwis i oryginalne części Volkswagen
Samochody używane HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski