Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wystawa w „Tęczy”

Bar „Tęcza” to najgorsza knajpa pijacka w naszym mieście. W jego brudnym pomieszczeniu odbywają się ciągłe orgie chirusów, a śpiewy podchmielonych facetów słychać nawet z ulicy, informował Dziennik Bałtycki z 27 grudnia 1956 r.

Co roku na wystawie baru „Tęcza” piekarze elbląscy prezentują swe wyroby cukiernicze: torty, ciastka i inne pięknie przyozdobione smakołyki. Na drugiej zaś wystawie rozłożone są smakowite wyroby garmażeryjne. Przed witrynami zatrzymuje się wielu mieszkańców miasta, podziwiając wysoki kunszt naszych mistrzów. Apetycznie wyglądają te wyroby, gdy ogląda się je przez szybę. Aż ślinka leci. Ale gdy wejdziesz do środka apetyt pryska momentalnie.
     Bar „Tęcza” to najgorsza knajpa pijacka w naszym mieście. W jego brudnym pomieszczeniu odbywają się ciągłe orgie chirusów, a śpiewy podchmielonych facetów słychać nawet z ulicy.
     Mam wrażenie, że jedno z drugim coś nie gra. Trzeba z czegoś zrezygnować: albo z urządzania tam wystawy albo baru. Ponieważ to drugie wydaje się najbardziej możliwe do zrealizowania, wypadałoby tylko zaapelować do dyrekcji Elbląskich Zakładów Gastronomicznych, aby „Tęczy” przywrócić dawny jej charakter.
     Zamiast wódki można by tam podawać kawę, herbatę i gorące posiłki, mogłoby być wino i napoje bezalkoholowe.
     Pomyślcie o tym, panowie z EZG!
     
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Firmowe