Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 22-10-2017, imieniny Filipa, Salomei
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Baltic Cup International Dance Festival Baltic Cup International Dance Festival

Z czystością na bakier

Pod oknami bloku przy ul. Kochanowskiego 14, kilka lat temu jeden z lokatorów zbudował sobie chlewik, informował Dziennik Bałtycki z 26 kwietnia 1954 r.

Jak wiadomo, kwiecień jest miesiącem wiosennych porządków. Jednak jak się zdaje, nie wszyscy mieszkańcy Elbląga lubią czystość. Oto np. pod oknami bloku przy ul. Kochanowskiego 14, kilka lat temu jeden z lokatorów zbudował sobie chlewik. Zapachy ze znajdującego się obok bajorka – gnojówki, odpadków śmieci uniemożliwiają mieszkańcom bloku otwieranie okien.
     Wprawdzie w ub. roku komisja sanitarna kazała chlew zburzyć, ale właściciel nie przejął się tym zarządzeniem – budyneczek jak stał, tak stoi, a komisja uważa, że zrobiła swoje.
     A co na to komitet blokowy i administracja domu? Ich to przecież nie obchodzi, okna ich biur nie wychodzą na chlewik.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • :)za czasów gdy mieszkałamna Kochanowskiego 14/..... ,chlewika już nie było ....ale za to kurnik i gołębnik.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    IGI(2004-04-26)
  • .........a ja przechodziłam tamtędy chyba z tysiąc razy (jak nie więcej) i nie zwróciłam uwagi, a jedyne co było czuć, to "zapachy" z już nie istniejących zakładów mięsnych :/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tymczasowa Wrocławianka(2004-04-27)
Reklama