Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Z kart z historii Elbląga

Po upadku Powstania Listopadowego w 1831 roku, w Elblągu schroniło się wielu żołnierzy i oficerów polskich z gen. Józefem Bemem na czele, informował Dziennik Bałtycki z 11 lutego 1954 r.

Polska prapremiera Szekspira odbyła się we wrześniu 1605 roku, w sławnym domu „Pod siedmioma szczytami” (obecnie całkowicie zrujnowany, znajduje się nad Elblążką obok promu do Nowakowa). Sprowadzona wówczas przez rajcę Andrzeja Bartowicza głośna trupa Johna Greena odegrała fragmenty ze „Snu nocy letniej”, „Romeo i Julii”, „Otelia”, „Kupca weneckiego” i „Wesołych kumoszek z Windsoru” – wywołując powszechne oburzenie konserwatywnych mieszczuchów. Szybko też wyświecono z miasta „nieprzystojnych komediantów”.
     
     xxx
     
     Po upadku Powstania Listopadowego w 1831 roku, w Elblągu schroniło się wielu żołnierzy i oficerów polskich z gen. Józefem Bemem na czele. Jednym z tych uchodźców był Kapitan Aleksander Ekielski, który w pamiętnikach swych tak pisze o ówczesnym Elblągu:
     „Budynki tu prawie wszystkie z muru pruskiego, lubo mieszkańcy myślą po polsku, drze prusak podatki, cła od towarów, a nawet od psów opłaty. Śpichrze jeszcze za Jana Kazimierza wznoszone, z drugiej strony Kanału, walą się nie mając dozoru i pomocy... Dom Landsratha Abramowskiego był wzorem dla innych, nie mówili w nim po polsku ale czuli i myśleli jak powinni Polacy...
     Miasto Elbląg jest pięknym pomnikiem zamożności polskiej. Kanał, tak zwany Elbląski, znosił bogactwa dla północnej Polski, zasilał złotem starostów, wojewodów, gdy nieszczęsny kmiotek płakał w niewoli”.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Pisząc o czasach minionych Olafie uzywaj poprawnych nazw - "Elblążka"? Wszyscy wimy ze to rzeka Elbląg !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elblążanin(2004-02-11)
  • Pisząc o czasach minionych Olafie uzywaj poprawnych nazw - "Elblążka"? Wszyscy wiemy ze to rzeka Elbląg !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elblążanin(2004-02-11)
  • Olaf B. napisał poprawnie Elblążka, tak rzekę Elbląg nazywano od 1945 roku do. ok. 1959 roku
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Elblążka(2004-02-12)
  • Wiele dzisiejszych nazw zwiazanych z Elblagiem i doskonale znanych wspolczesnemu internaucie, powstalo nie tak dawno. Rzeczywiście, nazwa Elblążka wystepuje tuż po wojnie, np. na pierwszym planie miasta z 1946 roku (mozna go próbować obejrzec w bibliotece PTTK przy ul. Krótkiej, zachowała sie w stanie przyzwoitym), do nazwy rzeka Elbląg powrócono chyba w 1960 przy okazji dyskusji nad herbem miasta. "Dom Pod Siemioma Szczytami" w Nowakowie w 1954 r. stał jeszcze, choc w stanie oplakanym. Pierwsza wizyta trupy "szekspirowskiej" a w kazdym razie aktorów, komediantow angielskich, miala miejsce prawdopodobnie nieco wczesniej - w 1601 roku. Kapitan Ekielski trafil do miasta jako internowany, uchodźcą stał się nieco później, postawiony przed wyborem - powrót do Królestwa Polskiego, gdzie oczekiwał go rozjuszony car, wyjazd do nieco przyjaznej Saksonii lub Francji albo też pozostaniem w Elblągu. To ostatnie wyjście wybralo 52 zołnierzy, dając początek nowej polskiej kolonii, trzy rodziny - potomkowie powstańców mieszkają do naszych dni. Nigdy, przy żadnej jubileuszowej okazji nie chciano do nich dotrzeć - pewnie za dużo mają do powiedzenia, za dużo widzieli... Szlachcic Ekielski, którego ojciec bacikiem poganiał pańszyźnianych chłopów na swoim folwarku( dopiero synowie tych chlopow doczekaja sie wolnosci), którego dowódca mógł być wariat Konstanty, który poniósł klęskę militarna nie dlatego że był marnym żołnierzem.... dziwnie musial czuc sie w wolnej republice mieszczanskiej z dokladna, acz przemyslana, regulacja prawna. Poukladaną, sprawną, iście urzędniczą acz nie pozbawioną pewnej fantazji. Przeczytajcie nieco o postaci Abramowskiego, milośnika wiśni, pieśni i kobiet, który pół wieku był starostą powiatowym, nie należąc przy tym do żadnej partii.Swoją drogą - świetnie mówił po polsku, choć nie przy okazji oficjalnych wydarzeń. Zaiste, pobierano w tamtym Elblągu podatki ( czyli - dobrze znane nam oplaty) nie tylko od psow ale o zgrozo takze od śmieci, kominów, koni, pojazdów konnych, drzew owocowych, studni gospodarczych. Przy czym - usuwano śmieci następnie z miasta, kominy działaly, istniala straz pozarna (zawodowa - od 1875 roku), duowano ulice. Zagadka - ile lat wcześniej Elbląg mial wlasną oczyszczalnie sciekow i wysypisko komunalne(nie prywatne ale miejskie) od Warszawy ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    warmiak(2004-02-13)
Reklama