Poniedziałek 25-06-2018, imieniny Wilhelma, Doroty
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Z kulturalnych odłogów

Na ostatnim odczycie historyka sztuki, mgr Henryka Cieśli, pt. „Historia Polski w twórczości Jana Matejki”, było zaledwie 31 osób, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 28 kwietnia 1956 r.

Życie kulturalne Elbląga nie jest bogate. Urozmaica je kino, teatr, od czasu do czasu przyjazd zespołu „Estrady” i... nic więcej. Prawda, że mało? Tak.
     Żeby więc chociaż w części poprawić sytuację „kultury” oddział Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, przy współudziale Miejskiej Biblioteki Publicznej w Elblągu, rozpoczął cykl systematycznych odczytów kulturalno-naukowych, o tematyce związanej zarówno z historią kraju i Elbląga, jak też literaturą, sztuką itp.
     Jak się jednak wkrótce okazało, odczyty, mimo niezmiernie ciekawej tematyki – ilustrowane często przezroczami – odbywały się przy słabej frekwencji. Dlaczego? Chyba dlatego, że źle jest z propagandę podobnych imprez. Już zresztą sami organizatorzy zniechęcają się, ponieważ na organizację imprez nie mają ani grosza i wszystkie prace wykonują bezinteresownie, w ramach czynów społecznych. Na odczyty przychodzi sama inteligencja. A chodziło m. in. o to, aby odczytami zainteresować przede wszystkim młodzież robotniczą i szkolną, tą młodzież, której zawsze pełno w miejscowych restauracjach i pod kioskami z piwem. Chodziło o to, aby wśród młodzieży robotniczej i szkolnej, wśród robotników, propagować wiedzę o naszym kraju, jego historii, kulturze.
     A tymczasem w hotelach robotniczych młodzież skarży się, że brak jej kulturalnej rozrywki.
     Na ostatnim odczycie historyka sztuki, mgr Henryka Cieśli, pt. „Historia Polski w twórczości Jana Matejki”, było zaledwie 31 osób.
     Znając doskonale kulturalne „odłogi” Elbląga i głód kulturalny, nie chce się wierzyć, aby słaba frekwencja wynikała z niechęci do odczytów. Chodzi chyba o to, że o odczytach, mimo rozwieszonych plakatów wie jeszcze bardzo mało osób, a rady zakładowe, radiowęzły, nie zrobiły nic, aby wzbudzić zainteresowanie wśród załóg.
     Sprawa Kultury jest na tyle ważna, iż warto się nią żywiej zająć, tym bardziej, że odczyty są naprawdę bardzo ciekawe.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Dziś też tylko inteligencja korzysta z oferty kulturanej Elblaga, trochę młodzieży i nic ponad to, w sumie niewiele osób
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    marBi(2006-05-04)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Volkswagen
Ubezpieczenia OC i AC
Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Samochody używane HADM Gramatowski