Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty! 29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty!

Zabrana świetlica

Ojcowie naszego miasta troszczą się o zwiększenie spożycia... alkoholu, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 11 stycznia 1956 r.

Dzielnica za kanałem w Elblągu – to „ziemia nieznana” i zapomniana. Nie ma tu żadnych urządzeń kulturalnych, nawet świetlicy w miejscowej szkole. Kiedyś, mieszkańcom dzielnicy błysnęła iskierka nadziei. Świecący pustką od lat lokal dawnej „POLONII” przydzielono Elbląskiej Fabryce Urządzeń Kuziennych na świetlicę. Zakłady „wpakowały” w remont ponad 300 tys. Złotych, urządziły tu przystań kajaków. Okoliczni mieszkańcy cieszyli się, że może świetlica spełni chociaż częściowo rolę klubu dzielnicowego, którego brak tak tu odczuwano – i chętnie do niej zaglądali.
     Ale okazało się, że radość była przedwczesna. Bo o ich potrzebach kulturalnych pomyśleli ojcowie miasta, w wyniku czego w dniu 5 grudnia ub. r. Prezydium MRN – Elblągu powzięło ważką uchwałę nr. 49. Głosi ona wszem, wobec oraz każdemu z osobna, że świetlicę EFUK przydziela się... Elbląskim Zakładom Gastronomicznym celem otwarcia, co tu dużo mówić... jedenastej z kolei knajpy.
     Kiedy zdenerwowani przedstawiciele rady zakładowej EFUK pospieszyli do Prezydium MRN dla wyjaśnienia tej niespodzianki, „zastrzelono” ich sprytnym, biurokratycznym pytankiem: „A na przydzialik na piśmie, towarzysze mają?” Nie mieli. – No to widzicie, że nieprawnie tam przebywaliście. A my musimy przecież dbać o potrzeby mieszakańców naszego miasta. Musimy stworzyć im warunki kulturalnej zabawy, a do tego celu, jak wszystkim wiadomo służy najlepiej... knajpka. Cicha, spokojna i w dodatku położona tuż nad wodą. Ale nie martwcie się. Pozwolimy wam jeszcze urządzić tam choinkę noworoczną dla dzieci. Jak widzicie wyznajemy zasadę – frontem do potrzeb ludzkości.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama