Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

30 listopada godz. 9.14 Uff - nareszcie jesień! 30 listopada godz. 9.14 Uff - nareszcie jesień!

Zajazd pod złamaną podkową

Na szlaku nad Zalewem Wiślanym biegnącym przez Tolkmicko i Frombork, nie ma ani jednego schroniska turystycznego, informował Głos Elbląga z 28 października 1963 r.

Ostatni numer (42) Magazynu Turystycznego „Światowid” zawiera ciekawy artykuł pt. ”Zajazd pod złamaną podkową”. Autorzy artykułu Jerzy Kopeć i Wiesław Danielak – omawiają w nim walory krajoznawcze malowniczej miejscowości nad Zalewem Wiślanym – Kadyn, oraz informują o mającym powstać w zabytkowym klasztorze schronisku turystycznym. Czytam tam m. in.:
     „Niszczejący fragment Kadyńskiego zabytku postanowiono odbudować i adaptować na noclegową bazę turystyczną. W starych murach znów pojawią się ludzie. Placówka kadyńska będzie spełniała szczególną rolę. Okolice Wysoczyzny Elbląskiej obejmujące pasmo między Elblągiem i Braniewem, należą do bardzo malowniczych i na pewno godnych zwiedzenia. Ale uchodzą za turystyczną pustynię. Na szlaku nad Zalewem Wiślanym biegnącym przez Tolkmicko i Frombork, nie ma ani jednego schroniska.”
     Oby to schronisko jak najszybciej powstało i naprawdę warto mu dać tak ciekawą nazwę, wiążącą się z miejscową legendą.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Zajazd ten nie powstal - z powodu protestu Kurii Biskupiej w Olsztynie. I slusznie. Kwestia druga - skad autorzy tego pomyslu wzieli legende traktujaca o zlamanej podkowie. Przed chwila przejrzalem kolejny raz "Ostpreussen sagen", nie ma slowka nawet na ten temat...Moze ktos zna szczegoly - prosze o informacje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    warmiak(2003-10-29)
Reklama