Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Zakłady Piwowarsko-Słodownicze

Elbląskie zakłady uzyskiwały w ostatnich latach pierwsze lub drugie miejsca w skali ogólnopolskiej za jakość piwa. Piwo elbląskie wysyła się nawet za granicę, informował Dziennik Bałtycki z 10 grudnia 1954 r.

Browar elbląski w roku 1945 wymagał olbrzymiego nakładu materialnego i sił ludzkich. Produkcję rozpoczęto w następnym roku, oczywiście na razie bez słodowni.
     Słodownię odbudowano i uruchomiono w 1951 roku. W codziennej trosce o wykonanie planu produkcyjnego dyrekcja browaru nie zapomniała o sprawach socjalnych, zapewnieniu załodze troskliwej opieki lekarskiej, wczasów leczniczych itp. W 1952 r. wybudowano przy zakładach piękny żłobek i przedszkole, w którym 88 dzieci znajduje troskliwą opiekę.
     Dużymi rezultatami mogą poszczycić się zakłady w dziedzinie szkolenia zawodowego, przywarsztatowego, które stale prowadzono.
     Wielu już pracowników po osiągnięciu dzięki szkoleniu kwalifikacji zawodowych otrzymało odpowiednie stanowiska i uposażenia.
     Nie ma zresztą dziedziny, w której EZPS nie dążyły stale naprzód, czego dowodem jest uzyskiwanie w ciągu tych kilku lat produkcji pierwszego lub drugiego miejsca w skali ogólnopolskiej za jakość piwa. Piwo elbląskie wysyła się nawet za granicę.
     Dużą trudność zakładom sprawia brak odpowiedniej liczby studni. Dotychczas zakłady korzystają tylko w 25 proc. ze studni własnych, a limit wody przyznany przez Prezydium MRN w Elblągu, jest stanowczo za mały dla potrzeb produkcji i powoduje przestoje.
     Winą za ten stan ponosi Zjednoczenie Robót Wiertniczych, które od początku br. przystępują do budowy dalszych studni dla browaru, ale jakoś do dziś jej nie rozpoczyna.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama