Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Ziemniaki się gotują

Piątek, 15 czerwca 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 163

Podobno gospody spółdzielcze przeznaczone są dla świata pracy, wydaje się jednak, że gospoda spółdzielcza w Elblągu jest odmiennego zdania.
     W dniu 5 bm. będąc w podróży służbowej postanowiłem zjeść obiad w wyżej wymienionej gospodzie. Była godzina 13.30. Rzeczywiście, po kilku minutach kelner przyniósł mi doskonałą zupę... i na tym koniec. Na drugie danie czekałem 10 minut, 20, pół godziny... ciągle bezskutecznie. Indagowany przeze mnie kelner zapewniał mnie co kilka minut, że "ziemniaki już się gotują".
     Wyszedłem z gospody z nierozwiązaną zagadką: czy w gospodach elbląskich jest rzeczywiście taki tłok, że trzeba co pół godziny gotować kartofle, czy brak po prostu dużego kotła na ten cel w gospodzie?
     A może by tak kierownictwo gospody znalazło sposób na oszczędzenie światu pracy czekania na gotujące się kartofle?
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • mógł zamówić sobie frytki i big maca. :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-06-15)
  • Problem rozwiązano likwidując zakłady pracy i "świat pracy" (robotników) oraz rozwiązując Spółdzielnie wraz z gospodami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2001-06-19)
  • Głodny - na co czekasz? W Elblągu nie ma pracy, nie ma mieszkań, ludzie kradną lub żebrzą a tutaj jakiś dziennikarz zgłodniał i śmie się przechwalać. Panie, otwórz oczy, to nie naturalizm, to tylko realizm dzisiejszego świata nie warty uwagi. Dobrze by było gdyby artykuły nie były pisane pod wpływem chwili...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    głodna uczennica(2001-06-19)
  • Zapraszam na obiad.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andrzej(2001-06-19)
Reklama