Wtorek 25-09-2018, imieniny Władysława, Aurelii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Żyletki

W żadnym ze sklepów uspołecznionych w Elblągu nie można dostać żyletek, a jeżeli są – to bardzo rzadko, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 6 marca 1956 r.

O tym, ile to razy i jak nieparlamentarnie można wyrażać się we własnym domu – wiedzą tylko ci, którzy sami golą się i to nie brzytwą – ale żyletkami.
     Nie chcę tu wszczynać starych jak świat utyskiwań na krajową produkcję żyletek. Nie! Jestem od tego bardzo daleki. I tak wszyscy wiedzą, że do golenia bezpieczniej używać „noży” importowanych.
     Dlatego chcemy golić się żyletkami importowanymi.
     Cóż z tego jednak, gdy w żadnym ze sklepów uspołecznionych nie można dostać tych żyletek, a jeżeli są – to bardzo rzadko.
     Można je natomiast kupić w komisie MHD. Sprawa więc prosta, tak?
     Nie! Jest bowiem malutkie ale...
     W komisie trzeba zapłacić za nie podwójną cenę. Dla przykładu podaję, że żyletki „Matador”, które były w sprzedaży, po 1,50 zł, w komisie MHD kosztowały... tylko 3 zł. Bagatelka – prawda? – ale nie dla każdej kieszeni.
     

oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • podobnie było ze śledziami , pamietam podobny artykuł , naprawde fajna stronka to jest , 50 lat temu , po prostu sikam ze smiechy czasami jak przeczytam np cyt. "podobno w sklepach 3-miasta można kupić śledzie w dowolnej ilości" buahahahah
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dr.miazga(2006-03-06)
  • Żyletki "Matador". Pyszne, nieprawdaż? Teraz już takich nazw nie ma.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-03-06)
  • a moim zdaniem Matador dobrze golił zarost (tak mi mówiła babcia)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    srell(2006-03-06)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

POLO z HAFTEM
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Naszywka HERB ELBLĄGA
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA