Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W drogę W drogę

51. oblicze Krystiana Szarego

Dodaj do
zakładek
Wersja
do druku
Podaj
dalej
2016-09-01
Aktualizowany 2016-09-01 07:10
 
Elbląg, 51. oblicze Krystiana Szarego

On - Krystian Szary. Biznesmen, deweloper, na mieście mówią, że playboy. Zdobywa wszystko, o czym zamarzy. Ona - młoda, nieśmiała Anastazja. Dziewczyna z małej podelbląskiej wsi, która dopiero co skończyła studia. I nagle Ona dostaje zlecenie na zaprojektowanie wnętrz jego 400-metrowego domu. Na początku zastanawiała się, czy przyjąć tę propozycję. Przecież to było jej pierwsze zlecenie. Zaryzykowała.

Po wejściu do biura od razu zobaczyła Krystiana. Delikatny uśmiech na twarzy obydwojga wskazywał na to, że może być to intrygujące spotkanie. Przywitali się delikatnym, ale jednocześnie elektryzującym uściskiem dłoni.
     - Czego pani potrzebuje, żeby zaprojektować wnętrza mojego domu? - zapytał.
     - Wszystko mam ze sobą - odparła. W ręku trzymała gazetkę promocyjną Mrówki Mak-Chemii.
     Trochę go to zdziwiło. Był przyzwyczajony do sterty próbników, katalogów, prezentacji na laptopach, którymi otaczali go inni projektanci.
     - Ta drobna blondyneczka żartuje ze mnie - pomyślał.
     - Nie, to nie są żarty - zaskoczyła go Anastazja. - W Mrówce Mak-Chemii znajdziemy wszystko, czego będziemy potrzebować.
     - Pani Anastazjo, buduję biurowce, całe osiedla, na budowlance, jak to się mówi, „zjadłem zęby”. I chce mi pani powiedzieć, że w takiej Mrówce na Panieńskiej kupię najlepszej jakości produkty? Proszę podać przykład.
     - Trzeba będzie przemalować ściany, a najlepiej do tego nadaje się Śnieżka Satynowa, która ma podwyższoną odporność na ścieranie. Jej cena to 51,99 zł za opakowanie 2,5-litrowe.
     - Punkt dla pani - odparł. - Przypuśćmy, żę potrzebuję kabiny prysznicowej z hydromasażem, różnymi bajerami i koniecznie z radiem, ponieważ lubię sobie podśpiewywać podczas kąpieli. Ile taka przyjemność kosztuje?
     - Zaczęłabym od kwoty 849 zł - mówiąc to uśmiechnęła się, bo wiedziała, że tej oferty nikt nie przebije.
     - A czy zmieścilibyśmy się w tej kabinie razem, we dwójkę? Pośpiewałaby pani ze mną, Anastazjo?
     W tym momencie zrozumiała, że zaczęła się gra, w której główną stawką nie jest już zdobycie zlecenia, ale ona sama. Postanowiła jednak odeprzeć atak.
     - A czy ma pan jakieś ukryte pragnienia, pokoje pełne magicznych tajemnic? - zapytała.
     - Tak - odpowiedział Krystian z delikatnym podnieceniem. - To sala kominkowa.
     - Świetnie. Akurat w Mrówce jest promocja na podpałki, brykiety i akcesoria do kominków. Rozpali pan ogień w każdych warunkach - to zdanie wypowiedziała jednym tchem. Bała się, że pomyli słowa i powie o rozpaleniu ognia wewnątrz niej.
     - Dobrze, przekonała mnie pani - mówiąc to Krystian podszedł do Anastazji. - Może teraz pojedziemy moim lamborghini do jakiejś restauracji omówić szczegóły tego prysznica?
     - Ja proponuję najpierw zakupy w Mrówce na Panieńskiej, potem restauracja, a na koniec wspólne śpiewanie. Może pod prysznicem - odpowiedziała Anastazja, czerwieniąc się na twarzy.
     
     

Mrówka Mak-Chemia,
     ul. Panieńska 17/18
     
     Godziny otwarcia:
     poniedziałek-sobota 7:00-21:00,
     niedziela 9:00-19:00

     
     --------  artykuł sponsorowany ------

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl