Piątek 21-09-2018, imieniny Mateusza, Hipolita
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zapomniana Ogrodowa.... Zapomniana Ogrodowa....

Biożuławy

Powstaje projekt wykorzystania Żuław do uprawy tzw. biomasy wykorzystywanej jako tanie paliwo energetyczne. Trzcina czy wierzba energetyczna nie są tak narażone na zniszczenie w przypadku podtopienia.

Biomasa jest bardzo tanim źródłem energii. Koszt 1 GJ energii wyprodukowanego przy spalaniu węgla wynosi 33 zł, oleju opałowego - 50 zł, gazu 34 zł, a wierzby energetycznej, czyli wikliny - 19 zł. Oprócz tego przy spalaniu biomasy emisja zanieczyszczeń do atmosfery jest wielokrotnie niższa niż w przypadku innych paliw.
     - Jest to dla Żuław szansa - mówi Lucjan Wołos, dyrektor wydziału ochrony środowiska i rolnictwa Urzedu Wojewódzkiego w Olsztynie. - Szansa pod względem ekonomicznym, ale także pod względem terenów rolniczo zdegradowanych.
     - Pomysł wydaje się dobry, lecz jest to bardzo droga inwestycja - komentuje starosta elbląski Sławomir Jezierski. - Najpierw trzeba stworzyć odpowiednią ilość upraw, a następnie budować kotłownie. Zrobić odwrotnie, to skazać się na możliwość wystąpienia sytuacji, kiedy zabraknie po prostu biomasy.
     Dodatkowym argumentem za uprawą roślin energetycznych na Żuławach jest ich odporność na cześciowe zalanie. W warunkach, kiedy Żuławom co rusz grozi podtopienie, uprawa np. zbóż czy warzyw jest tu ryzykowna. Przekonali się o tym m.in. rolnicy z podelbląskich miejscowości, którzy latem stracili większość plonów.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Rzecz bardzo fajna, ale zastanawia mnie to skąd sznowny pan dyrektor wydziału ohcrony środowiska Urzędu Wojewódzkiego w Osztynie o tym pięknym projekcie wie.? i dlaczego tak póżno się o nim pisze. Trzeba przedewszystkim stworzyć bazę i wskazać środki,a są już na naszym terenie firmy które wchodzą bardzo ostro w ten tani i skuteczny i czysto ekologiczne paliwo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    krzysiek(2001-12-05)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Seat
Samochody używane HADM Gramatowski
Serwis i oryginalne części Volkswagen
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski