Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Donimirskich: Jedni chcą, drudzy protestują

 
Elbląg, Donimirskich: Jedni chcą, drudzy protestują Tędy miałaby prowadzić droga łącząca Browarną z Donimirskich (fot. AD, archiwum portel.pl)
Rek

Najpierw 600 osób domagało się od miasta budowy drogi łączącej ulicę Browarną z Donimirskich. Teraz ponad 100 osób protestuje przeciwko planom inwestora, który chce zbudować tę drogę w zamian za zgodę ratusza na zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego okolicy. Chodzi o dobudowanie mieszkań w powstającym właśnie budynku i zwiększenie miejsc parkingowych kosztem zieleni.

Budynek przy ul. Donimirskich powstaje od kilku miesięcy, ma mieć prawie 50 mieszkań, na parterze ma powstać supermarket portugalskiej sieci. Inwestor chce jednak teraz dobudować jeszcze jedno piętro i wyprostować dach, by zmieścić dodatkowych 17 mieszkań. A to już wymaga zmian nie tylko w projekcie inwestycji, ale także w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. W zamian za zgodę na takie rozwiązanie przedsiębiorca chce za 300 tysięcy złotych zbudować drogę, która połączyłaby ulicę Donimirskich z Browarną i odkorkowałaby tę dzielnicę miasta. Urzędnicy przygotowali już projekt uchwały, który umożliwi rozpoczęcie prac nad zmianami, ale sądząc po emocjach, jakie ta sprawa wywołuje wśród mieszkańców i radnych, trudno będzie znaleźć kompromis.
     - Przyszli do mnie oburzeni mieszkańcy ulicy Donimirskich, że oni zgadzali się na budowę drogi, ale nie na dobudowanie piętra w powstającym budynku. Zarzucili wręcz, że z miastem można kupczyć – mówiła na posiedzeniu komisji gospodarczej Jolanta Lisewska, radna PiS.
     - Słowo kupczyć jest tutaj nie na miejscu – oponował Sławomir Malinowski z Klubu Radnych Witolda Wróblewskiego. – Jeśli inwestor chce coś pożytecznego zrobić dla miasta, to niech zrobi. Zawsze tak było.
     Za budową drogi kilka miesięcy temu w piśmie do Urzędu Miejskiego opowiedziało się ponad 600 osób. Kilka dni temu do ratusza trafiła jednak petycja podpisana przez ponad 100 osób, które protestują przeciwko planom inwestora. Nie zgadzają się na dobudowanie mieszkań i parkingów, bo ich zdaniem zwiększy to ruch samochodów w tym miejscu i spowoduje, że ich mieszkania będą zacienione.
     - To manipulacja, ten budynek nawet po zmianach będzie niższy niż sąsiednie, które stoją na wzniesieniu – dodał Sławomir Malinowski.
     - A ja chciałabym, żeby to miasto zbudowało tę drogę, wtedy unikniemy zarzutów mieszkańców – mówiła Jolanta Lisewska.
     - To ja w takim razie się wycofuję, nie będę budował tej drogi – stwierdził inwestor, który był obecny na posiedzeniu komisji gospodarczej.
     Gdy atmosfera się uspokoiła, radni zaopiniowali projekt uchwały, która umożliwi rozpoczęcie prac nad zmianą planu zagospodarowania przestrzennego. Za było trzech radnych, jeden przeciw, czterech się wstrzymało. Opinia jest więc pozytywna, ale ostateczna decyzja należy do Rady Miejskiej, która będzie nad tą uchwałą głosować 30 września.
     Co z budową drogi? Na razie w tej sprawie nie ma żadnych decyzji. W budżecie miasta nie ma też pieniędzy na taką inwestycję.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Panie Malinowski! Inwestor, to przede wszystkim chce zrobić sobie dobrze, a nie miastu. Zawsze tak było. Ktoś zyskuje, a ktoś traci. Proste jak metr sznurka w kieszeni.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    37 6
    (2014-09-24)
  • Próbują zablokować filantropa, który w zamian za możliwość dobudowania po niskich kosztach 17 mieszkań, chce wybudować drogę za 300 tys. Ot to nie ludzie to wilki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 39
    (2014-09-24)
  • 600 vs 100 żyjemy w państwie demokratycznym skoro większość chce drogę to niestety mniejszość musi się podporządkować - taki mamy klimat
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    19 25
    Klimatolog-domator(2014-09-24)
  • 300 tys. zł za drogę? Niech te inwestor startuje w przetargach na autostrady z takimi cenami, wygryzie Eurovię
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    33 2
    (2014-09-24)
  • Swoją drogą świadomość społeczeństwa jest mała. Inwestor chce zrobić dobrze, zrobić przychód z mieszkań ( podatek od nieruchomosci, a ludzie każą miastu budować, czyli chcą budować za nasze / swoje podatki. Gdzie tu logika. Z takim podejściem, to żaden inwestor nie przyjdzie do Elbląga.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 27
    (2014-09-24)
  • oczywiście, ze inwestor chce zrobić sobie dobrze. To normalne. Ale też chce zbudować drogę do Browarnej, która potrzebna jest tam jak powietrze. Na czymś musi zarobić żeby to zrobić. Jeżeli jesteś taki mądry, to wybuduj drogę za swoje zamiast tak gadać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    18 24
    rola(2014-09-24)
  • czy ktoś podał, że wśród tych 600 podpisów było kilkaset podpisów ludzi, którzy w tej okolicy nie mieszkają? I nie że nie chodzi tu o dobudowanie piętra, tylko zrobienie z poddasza kolejnych mieszkań a zamiast dachu spadzistego zrobić płaski? O tym zapewne mówił Malinowski mówiąc że to manipulacja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    24 6
    advocem(2014-09-24)
  • Inwestor na spotkaniu w spółdzielni Sielanka obiecywał zdubowanie tej drogi. I wtedy nie było mowy o dodatkowym piętrze. Radni powinni reprezentować mieszkańców. Ciekawy jestem, czy radni, którzy doprowadzili do pozytywnej opinii, byli choć raz na ul. Donimirskich. I to teraz, a wtedy gdy zabiegają o głosy wyborców.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    34 5
    (2014-09-24)
  • Panie Malinowski tam jest tez niska zabudowa !!!!! Czy pan tam był i czy chciałby pan aby ktoś pazerny na kasę zasłonił panu światło dzienne ! Widać jak pan był na tej ulicy albo ma pan w tym swój interes bo to nie interes społeczny. Jest modrzewina tam by nikt nie protestował. Zgoda była tylko na drogę a nie na piętro !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    28 5
    (2014-09-24)
  • słowo kupczenie jest tu jak najbardziej na miejscu. bo jak to nazwac. jest plan zagospodarowania. tam mieszkaja juz ludzie. inwestor wiedzial co kupuje. chyba ze w tym miescie plan jest planem a zycie zyciem. dlatego wszyscy stąd pryskaja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    34 4
    TYDWAN(2014-09-24)
  • przepraszam przecież droga już istnieje w planach zagospodarowania przestrzennego wiec będzie pobudowana a zmiany w planach będą pod katem dobudowania pietra. To jest jakas paranoja, Za podatników pieniądze, kosztem mieszkańców czyli utrudniona komunikacja, ciemne mieszkania bo blok zasłoni zachodnią strone która daje najwięcej słońca. TAK to się nie skończy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    25 5
    mieszkanieccc(2014-09-24)
  • Ten inwestor to jakiś przebiegły cwaniak, z tego wynika.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    27 6
    loboooooo(2014-09-24)
Reklama