Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Elbląg musiał oddać inwestorowi 200 tysięcy złotych (aktualizacja)

 
Elbląg, Elbląg musiał oddać inwestorowi 200 tysięcy złotych (aktualizacja) Hotel miał powstać na tej działce. Do dzisiaj nic tutaj się nie dzieje (fot. Witold Sadowski)
Rek

Miasto przegrało w sądzie sprawę przeciwko inwestorowi, który miał zbudować hotel przy skrzyżowaniu alei Tysiąclecia z ulicą Hetmańską. Wyrok jest prawomocny. Z budżetu Elbląga trzeba było oddać 200 tysięcy złotych, które firma zapłaciła wcześniej jako karę za nierozpoczęcie inwestycji.

Sprawa ciągnie się od 2007 roku, kiedy prezydentem był Henryk Słonina. Spółka Hekon kupiła wówczas od miasta za ponad 800 tysięcy złotych działkę przy skrzyżowaniu alei Tysiąclecia z ulicą Hetmańską o powierzchni dwóch tysięcy metrów, na której miała zbudować hotel. Zgodnie z umową, Hekon miał zakończyć budowę do końca 2009 roku. Inwestycja jednak nawet nie zaczął, tłumacząc się kryzysem finansowym. Dlatego miasto rozpoczęło naliczanie kar umownych – 100 tysięcy złotych za każdy rok zwłoki.
     Hekon najpierw szukał inwestora, który pomoże zbudować hotel, a gdy się to nie udało, w 2012 roku za prezydentury Grzegorza Nowaczyka, zaproponował miastu zamianę nieruchomości przy Tysiąclecia na inną. Miasto zaproponowało działkę na rogu Kilińskiego i Malborskiej, ale ostatecznie do zamiany nie doszło, bo nie zgodzili się na to radni.
     Tymczasem Hekon pozwał miasto do sądu, domagając się zwrotu zapłaconych kar i unieważnienia klauzuli umownej, na mocy której miasto mogło domagać się kar za nierozpoczęcie inwestycji. Sprawę w pierwszej instancji w październiku 2013 roku Hekon przegrał i dlatego zapłacił miastu w sumie 200 tysięcy złotych kary. Ale niedawno nastąpił zaskakujący zwrot w tej sprawie. Sąd Apelacyjny w Gdańsku zmienił wyrok pierwszej instancji, uznając, że miasto nie miało prawa żądać kar umownych. Wyrok jest prawomocny.
     - Inwestor po wyroku pierwszej instancji zapłacił karę w sumie 200 tys. zł, po wyroku drugiej instancji miasto tę kwotę zwróciło. Złożyliśmy w tej sprawie kasację – informuje Rafał Maliszewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu.
     Z firmą Hekon nie udało nam się na razie skontaktować.
     
     Aktualizacja: W pierwszej odpowiedzi na nasze pytania Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego podało, że miasto musiało zwrócić inwestorowi 800 tysięcy złotych z tytułu już zapłaconych kar. Po publikacji tekstu otrzymaliśmy kolejną informację z ratusza, że chodzi nie o 800 tysięcy złotych, a o 200 tysięcy złotych. Urzędnicy zapewniają, że tym razem podana przez nich kwota jest prawdziwa.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama