Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 22-01-2017, imieniny Wincentego, Anastazji. Dzień Dziadka
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zima maluje zjawiskowo jak niejeden uzdolniony artysta. Zima maluje zjawiskowo jak niejeden uzdolniony artysta.

Fałszywe Biedronki

Prokuratura Rejonowa prowadzi śledztwo w sprawie fałszowania ewidencji pracy w jednym z elbląskich sklepów sieci Biedronka.

Wniosek o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożyła w prokuraturze inspekcja pracy pod koniec maja br. Prokuratorzy przesłuchują byłych i obecnych pracowników sklepu. Zdaniem inspektorów, kierownictwo sklepu fałszowało ewidencję czasu pracy w latach 2001 - 2004.
     - W dokumentach nie wpisywano rzeczywistego czasu, jaki pracownikom zajmowało wypełnianie nałożonych na nich obowiązków - wyjaśnia kierownik delegatury Państwowej Inspekcji Pracy w Elblągu, Eugeniusz Dąbrowski.
     - Sprawa jest bardzo trudna - mówi rzeczniczka Prokuratury Rejonowej, Jolanta Rudzińska. - Część osób, które w Biedronce wciąż pracuje, nie chce składać zeznań. Boją się, że stracą zajęcie. Tym bardziej doceniamy odwagę tych, którzy zeznają - w tym byłych kierowników.
     Na pytanie, czy i komu zostaną postawione zarzuty, Jolanta Rudzińska odpowiada:
     - Decyzje podejmiemy po przesłuchaniu wszystkich świadków, już dziś jednak wiadomo, że mogło być tak, iż kierowników zmuszano do fałszowania dokumentów - mówi rzeczniczka. Jest szansa, że śledztwo zakończy się w grudniu br.

Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • JA TEŻ PRACUJĘ CODZIENNIE O GODZ. DŁUŻEJ NIŻ MÓWI KODEKS PRACOWNICZY I PODPISUJĘ LISTĘ OBECNOŚCI PO ZAKOŃCZONYM MIESIĄCU PRACY.DOPIERO WTEDY DOWIADUJĘ SIĘ ,KIEDY BYŁY DNI WOLNE WZGL.WOLNE SOBOTY.KIEDYŚ TEGO NIE BYŁO,ALE TERAZ JEST TAK PRAKTYKOWANE I NIE WIEDZIEĆ CZEMU WSZYSCY PRZYJELI TĄ ZMIANĘ BEZ SZEMRANIA.FIRMA W KTÓREJ PRACUJĘ ZATRUDNIA OK.50 OSÓB.NA WSZELKI WYPADEK LICZĘ SOBIE TE NADGODZINY DO KUPY,ŻEBY W RAZIE CZEGO WYSTĄPIĆ DO SĄDU PRACY O WYPŁATĘ PRZEZ PRACODAWCĘ ZA NADGODZINY,TAK JAK W BIEDRONCE.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    TCHÓRZ(2004-11-03)
Reklama