Sobota 23-06-2018, imieniny Wandy, Zenona. Dzień Ojca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Miejsce dumania Miejsce dumania

Finansowy kac po światłowodzie

 
Elbląg, Finansowy kac po światłowodzie Poprzednie pikieta przed urzędem odbyła się w marcu fot. Radio Olsztyn)
Rek

Pracownicy firm, które budowały sieć światłowodową w województwie, po raz kolejny pikietowali dzisiaj przed Urzędem Marszałkowskim w Olsztynie. Domagają się zapłaty za wykonane prace. - Nadal nasze firmy nie otrzymały 13 milionów złotych – mówi Józef Pomiećko, dyrektor Elbląskiego Przedsiębiorstwa Robót Telekomunikacyjnych.

O sprawie pisaliśmy już w marcu. Wówczas pod Urzędem Marszałkowskim odbyła się trzecia pikieta pracowników firm, budujących sieć światłowodową w naszym regionie. Inwestycja kosztowała 327 milionów złotych i została zakończona we wrześniu ubiegłego roku. Problem w tym, że główni wykonawcy umowy – m.in. firma HAWE, której podwykonawcą było Elbląskie Przedsiębiorstwo Robót Telekomunikacyjnych – mają problemy finansowe i grozi im upadłość. Dlatego Urząd Marszałkowski przekazał należne im pieniądze w depozyt sądowy do czasu wyjaśnienia sprawy. To rykoszetem uderzyło w podwykonawców, którzy do dzisiaj czekają na swoje wynagrodzenie, przez co wiele firm upadło.
     - Krok po kroku rozliczamy się ze wskazanymi w umowach podwykonawcami, połowa tych pieniędzy już jest uruchomiona – zapewniał nas w marcu Gustaw Brzezin, marszałek województwa. - Podpisujemy kolejne porozumienia, upominamy się o prawa podwykonawców, którzy byli zgłoszeni w umowach.
     Jak twierdzi Józef Pomiećko, dyrektor Elbląskiego Przedsiębiorstwa Robót Telekomunikacyjnych, elbląska firma do dzisiaj nie otrzymała jednak należnego wynagrodzenia. - Główny wykonawca próbował przekonać mojego wspólnika, że się dogadamy, ale musimy się zgodzić na zapłatę tylko 60-70 procent należności. Na to się nie zgadzamy – mówi Józef Pomiećko. - Przystępowaliśmy do prac wierząc, że skoro to są pieniądze unijne, a inwestycje realizuje samorząd, to nie będzie żadnych problemów z zapłatą. To Urząd Marszałkowski jako zleceniodawca powinien tę sprawę wyjaśnić. Nas w tej chwili nawet nie stać, by ciągać się po sądach. Prawnicy za przygotowanie pozwu chcą 30 tysięcy złotych, opłata sądowa od kwoty spornej to około 100 tysięcy złotych – dodaje dyrektor.
     Zdesperowani pracownicy zorganizowali dzisiaj kolejną pikietę przed Urzędem Marszałkowskim. W odpowiedzi Zarząd Województwa przygotował oświadczenie, w którym napisał, że przekazał należne pieniądze do depozytu zgodnie z postanowieniem sądu i że nie może zapłacić podwykonawcom ponownie z własnych funduszy.
„Mając na względzie kontekst społeczny sporu, Zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego podjął działania zmierzające do umożliwienia faktycznego przepływu środków pieniężnych na rachunki bankowe podwykonawców. W wyniku porozumienia poczynionego w dniu 19 kwietnia 2016 r. dzięki inicjatywie Zarządu Województwa Strony rozpoczęły i prowadziły negocjacje, w rezultacie których wypracowano prawną koncepcję wypłaty środków pieniężnych podwykonawcom” - czytamy w oświadczeniu. - „W dniu 9 maja 2016 r. podwykonawcy drogą mailową poinformowali zespół negocjacyjny Województwa Warmińsko-Mazurskiego, iż podpisanie porozumienia uznają za bezcelowe i zmuszeni są  do kontynuowania akcji protestacyjnej oraz uruchomienia innych dostępnych środków mających na  celu uzyskania należnego wynagrodzenia. Dlatego wszelkie informacje podawane przez firmy podwykonawców, iż Województwo Warmińsko-Mazurskie zatrzymało należne im wynagrodzenie, należy uznać za całkowicie bezpodstawne, a co więcej naruszające dobre imię Zarządu Województwa.
     Zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego pozostaje nadal w przekonaniu, iż spór można rozstrzygnąć na drodze polubownej, z zastosowaniem norm prawnych i z poszanowaniem prawomocnych orzeczeń sądowych”.
     Do sprawy wrócimy.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Serwis i oryginalne części Volkswagen
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski