Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

I wilk syty i owca...

Wójt gminy Płoskinia zwrócił się do Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa w Elblągu o dofinansowanie budowy kanalizacji sanitarnej z Pierzchał do Chruściela. AWRSP odpowiedziała odmownie, więc gmina odwołała się do władz zwierzchnich Agencji w Olsztynie.

Obecnie ścieki z Pierzchał są odprowadzane do Jeziora Pierzchalskiego, który jest rezerwatem bobrów. Po wybudowaniu kanalizacji ścieki byłyby kierowane do oczyszczalni ścieków w Chruścielu. Koszt prac został obliczony na prawie 580 tys. zł. Gmina wnioskowała do elbląskiej AWRSP o pokrycie kosztów zakupu materiałów, czyli o ponad 264 tys. zł.
     Z AWRSP przyszła odpowiedź odmowna. Agencja powołała się na umowę z 1998 roku, na mocy której przekazała gminie nieruchomości w Pierzchałach, których cena sprzedaży w kwocie 2 630 tys. zł miała być zaliczona "na poczet kosztów związanych z bieżącym utrzymaniem i modernizacją przekazanych nieruchomości”.
     Tymczasem gmina twierdzi, że budowa kanalizacji jest nie modernizacją, a inwestycją.
     - Modernizację przeprowadzili już dawno, na własny koszt - zapewnia Edward Bułhak, wójt gminy Płoskinia.
     - Z gminą rozliczyliśmy się całkowicie - odpowiada Zbigniew Brzozowski, dyrektor AWRSP w Elblągu. - Dla nas określenia inwestycja i modernizacja niewiele się różnią. Zresztą jeżeli będziemy mieli środki, to rozważymy tę propozycję.
     W gminie wizytę złożył Leon Szeląg, wicedyrektor olsztyńskiej AWRSP. Po wizycie stwierdził, że "z racjonalnego punktu widzenia należało udzielić wsparcia" oraz zasugerował wójtowi odwołanie się do Olsztyna, co też wójt zrobił. Teraz AWRSP w Olsztynie zapowiada, że ponownie rozpatrzy wniosek wójta Bułhaka.
     - To są duże pieniądze - tłumaczy Leon Szeląg. - Musimy przedyskutować sprawę i ją dokładnie przeanalizować. Trzeba zrobić tak, aby wilk był syty i owca cała...

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • hmmmmmm, dłuchłota cóś disiaj taka...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-02-20)
  • Co tam u was w Polsce sie dzieje. Na wszystko brakuje pieniedzy. Czy UE to kolo ratunkowe?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Observer(2002-02-21)
  • Dajcie mi ziemię za darmo, to pobuduję pałać... . A teraz dajcie mi na pałac.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Przedsię Biorczy(2002-02-24)
  • Budowa dużej oczyszczalni scieków i kolektora sanitarnego to zadanie zbyt duże na biedną gminę, więc naturalne jest, że wójt stara się o pieniądze, gdzie tylko może i w każdy możliwy sposób. Przynajmniej częściowo zlikwiduje się bezrobocie i być może ściągnie się inwestorów. Tak trzymać, brawo Edward! A co na to nasi miejscy notable?, niech biorą przykład z innych jeśli sami nie potrafią niczego wymyślić!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    qaz(2002-02-28)
Reklama