Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 02-12-2016, imieniny Pauliny, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Kiepskie plony

Na Żuławach tegoroczne plony mogą być gorsze nawet o jedną trzecią od oczekiwanych. Tak szacują rolnicy.

Wszystkiemu winna jest deszczowa pogoda. Także jakość zbóż będzie gorsza. W tym roku po raz pierwszy obowiązywać będą podczas skupu zbóż, podobnie jak we wszystkich państwach unii europejskiej, prawdziwie rynkowe prawa.
     Organizatorem skupu nie jest już jak w latach ubiegłych “rządowa” Agencja Rynku Rolnego. Agencja nie ma prawa już ingerować w skup. Podczas żniw prywatne firmy skupować będą ziarno na własne ryzyko i po cenach wolnorynkowych.
     - Interwencyjny skup rozpocznie się dopiero 1 listopada - wyjaśnia dyrektor olsztyńskiego oddziału Agencji Rynku Rolnego Waldemar Sekściński - trwać będzie do końca maja.
     - Cenę interwencyjną dla pszenicy, jęczmienia i kukurydzy ustalono w wysokości 101 euro za tonę ziarna - dodaje dyrektor Sekściński.
     - Cena rynkowa na pewno będzie wyższa od ceny interwencyjnej - obiecuje tymczasem Stefan Tomaszewski, szef Rolimpexu z Dobrego Miasta. - Za pszenicę paszową zapłacimy więcej niż 400 złotych.
     Rolników jednak najbardziej martwi kiepska pogoda.
     - Nie ma powodów do zadowolenia, bo stale pada i zboża są zachwaszczone - mówi Ryszard Wroński, rolnik spod Pasłęka
     Rolnicy dodają, że unijne dopłaty nie rekompensują im strat i zwiększających się kosztów produkcji. Drogie jest paliwo, maszyny, nie ma praktycznie gospodarstwa, które nie jest zadłużone w bankach.

P
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • w tekscie po "mogą" brakuje "byc"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    J(2004-07-15)
  • A ludzioe dalej grzeszą. KLĘSA ludzie KLĘSKA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zbawiciel(2004-07-15)
  • Szczerze współczuje rolnikom to bardzo stresogenny zawód!!! Co roku klęska, raz urodzaju raz nieurodzaju w systemie zmiennym, no nigdy nie ma tyle ile trzeba!!! No i jeszcze ta frustracja, że nie płaci się żadnych podatków i co parę miesięcy trzeba blokowac drogi, z okazji nieopłacalnosci produkcji rolnej wynikającej z kolejnych klęsk nieurodzaju/urodzaju!!! A później ludzie sie dziwuja po co te chłopy tyle pija, no po prostu musza jakoś odreagować ten stres!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    frustrat(2004-07-17)
Reklama