Sobota 20-10-2018, imieniny Jana, Ireny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kiepskie plony

Na Żuławach tegoroczne plony mogą być gorsze nawet o jedną trzecią od oczekiwanych. Tak szacują rolnicy.

Wszystkiemu winna jest deszczowa pogoda. Także jakość zbóż będzie gorsza. W tym roku po raz pierwszy obowiązywać będą podczas skupu zbóż, podobnie jak we wszystkich państwach unii europejskiej, prawdziwie rynkowe prawa.
     Organizatorem skupu nie jest już jak w latach ubiegłych “rządowa” Agencja Rynku Rolnego. Agencja nie ma prawa już ingerować w skup. Podczas żniw prywatne firmy skupować będą ziarno na własne ryzyko i po cenach wolnorynkowych.
     - Interwencyjny skup rozpocznie się dopiero 1 listopada - wyjaśnia dyrektor olsztyńskiego oddziału Agencji Rynku Rolnego Waldemar Sekściński - trwać będzie do końca maja.
     - Cenę interwencyjną dla pszenicy, jęczmienia i kukurydzy ustalono w wysokości 101 euro za tonę ziarna - dodaje dyrektor Sekściński.
     - Cena rynkowa na pewno będzie wyższa od ceny interwencyjnej - obiecuje tymczasem Stefan Tomaszewski, szef Rolimpexu z Dobrego Miasta. - Za pszenicę paszową zapłacimy więcej niż 400 złotych.
     Rolników jednak najbardziej martwi kiepska pogoda.
     - Nie ma powodów do zadowolenia, bo stale pada i zboża są zachwaszczone - mówi Ryszard Wroński, rolnik spod Pasłęka
     Rolnicy dodają, że unijne dopłaty nie rekompensują im strat i zwiększających się kosztów produkcji. Drogie jest paliwo, maszyny, nie ma praktycznie gospodarstwa, które nie jest zadłużone w bankach.

P
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • w tekscie po "mogą" brakuje "byc"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    J(2004-07-15)
  • A ludzioe dalej grzeszą. KLĘSA ludzie KLĘSKA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zbawiciel(2004-07-15)
  • Szczerze współczuje rolnikom to bardzo stresogenny zawód!!! Co roku klęska, raz urodzaju raz nieurodzaju w systemie zmiennym, no nigdy nie ma tyle ile trzeba!!! No i jeszcze ta frustracja, że nie płaci się żadnych podatków i co parę miesięcy trzeba blokowac drogi, z okazji nieopłacalnosci produkcji rolnej wynikającej z kolejnych klęsk nieurodzaju/urodzaju!!! A później ludzie sie dziwuja po co te chłopy tyle pija, no po prostu musza jakoś odreagować ten stres!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    frustrat(2004-07-17)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Obraz na dibond 300x60 cm - Deski
Fototapety z mostami
Naklejki na meble
Fototapety dziecięce