Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 14-12-2017, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bałwanki i konie Bałwanki i konie

Kładka będzie... później

 
Elbląg, Kładka będzie... później Na most przyjdzie nam jeszcze poczekać (fot. wizualizacja, UM Elbląg)
Rek

Istnieje duże ryzyko, że termin oddania Mostu Dolnego w ciągu ul. Studziennej i Orlej, planowany na koniec grudnia tego roku nie zostanie dotrzymany – informuje Kamil Czyżak z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu.

W sierpniu wiceprezydent Elbląga Tomasz Lewandowski zapewniał, że kładka dla pieszych udostępniona zostanie jeszcze w grudniu. Dziś wiadomo, że tak się nie stanie.
     - Pojawiły się problemy projektowe, które nie pozwalają wykonawcy robót realizować inwestycji – wyjaśnia Kamil Czyżak. - Są to m.in. problemy wynikające z błędów w rozwiązaniach projektowych dotyczących balastowania klap zwodzonych mostów.
     Jak zapewnia Czyżak, miasto używa wszystkich narzędzi, aby projektant na bieżąco wyjaśniał wątpliwości dotyczące projektu i zawartych w nim rozwiązań oraz usuwał wady projektowe. Projektant na bieżąco informowany jest o ujawnieniu wad dokumentacji projektowej i zobowiązywany do ich usunięcia.
     - Zgodnie z umową na wykonanie dokumentacji projektowej miasto planuje wystąpić z roszczeniem finansowym do projektanta z tytułu nieterminowego usuwania wad projektowych – zaznacza pracownik biura prasowego UM w Elblągu.
     Urząd Miejski planuje w najbliższym czasie jest spotkanie z dyrektorem generalnym firmy wykonującej kładki. W przyszłym tygodniu zwołana zostanie konferencja prasowa, na której poznamy szczegóły inwestycji.
     

OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • brawo panie Nowaczyk :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bi3it(2011-11-18)
  • Żenada. .. .. PÓŹNIEJ??? a cierpią na tym mieszkańcy po 2-giej stronie kanału!!!!! Autobus? rozkład do d. .. trzeba na około; (
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-18)
  • PO - Partia Obietnic - chcieliscie to macie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-18)
  • Komputery, CADy, cuda na kiju a mostu nie mogą zaprojektować bez wad. Jakim cudem kiedyś projektanci dawali sobie radę? Czyżby byli po prostu mądrzejsi?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-18)
  • Aqa Park będzie ale później, PORTO będzie ale później, przebudowa dróg będzie ale później, port elbląski otwarty na Bałtyk będzie ale później, mieszkania dla młodych będą ale później, rozbudowa Modrzewiny będzie ale później, PRACA i malejące bezrobocie w Elblągu będzie ale później, obietnice przedwyborcze bedą ale później i wiele, wiele innych będzie ale później.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    żal@elblag.prezydentmiasta.pl(2011-11-18)
  • Decyzja o rozwaleniu obu kładek jednocześnie była durna i niczym nie uzasadniona. Można było środki i siły skupić na jednej, a potem na drugie. Decyzja zapadła za poprzedniej ekipy. Ale czy obecni włodarze miasta mogą podać do publicznej wiadomości jak nazywa się osoba, która o tym zdecydowała i czy (dlaczego) jeszcze pracuje w Urzędzie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    @wczerwonym(2011-11-18)
  • wiadomo, że różnie bywa przy inwestycjach budowlanych, więc pytam po co rozebrali na raz dwie kładki? a ludzie mają przez to problemy z przedostaniem się na drugą stronę miasta!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-18)
  • Było wiadomo, że zakończy się tylko na obietnicy. Brawo Panie Prezydencie ~! Brawo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ~~(2011-11-18)
  • podejrzewam, że zły projekt to tylko wymówka. przecież pan prezydent zmniejszył środki na ten cel w tegorocznym budżecie - gdyby tak nie zrobił to pewnie wykonawca zdążyłby choćby z jedną kładką, a tak - całe lato nic nie robili bo wykorzystali limit na ten rok. a winę za to najlepiej zgonić na kogoś - to tylko pan prezydent potrafi - winni poprzednicy, projektanci - wszyscy tylko nie on - a przez rok nie zrobił nic!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-18)
  • Oj tam, oj tam. Niedługo przyjdzie mróz i zrobi piękne przejście przez rzeczkę, a do tego za darmo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-18)
  • Jestem załamany! Ludzie dokąd wy zmierzacie? Żądam podania nazwiska architekta, kierownika budowy oraz osoby z UM, która kompletowała dokumenty! Jakim cudem przy inwestycji za dziesiątki milionów występują szkolne błędy? Jak architekt mógł zrobić plany bez wcześniejszego przebadania terenu przez nurków oraz bez wglądu do projektów kanału znajdujących się w Gdańskim Archiwum????? Kto wydał z takimi brakami pozwolenie na budowę??? Od 10 lat świętej pamięci inż. Jerzy Kulas pisał i mówił jako osoba, pierwsza i jedyna po 1945 roku, która dokonała wglądu do dokumentów, że budowanie czegokolwiek z portem włącznie jest niemożliwe bez analizy istniejących niemieckich planów!!!! Inna sprawa, ze Niemcy 100 lat temu już dawno by zakończyli budowę! Dlaczego mnie to nie dziwi?!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AntyKomuch(2011-11-18)
  • :) :) :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-18)
Reklama