Sobota 18-08-2018, imieniny Heleny, Ilony
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kosmiczny pomysł – podatek denny

Można mieć różne pomysły, ale wypada zachować zdrowy rozsądek przy ich wprowadzaniu. Tego wyraźnie zabrakło Rejonowym Zarządom Gospodarki Wodnej, które zaczęły pobierać podatek denny. W Elblągu, na razie nic w kierunku czerpania dochodów z tego tytułu się nie robi. Opinia o podatku dennym ludzi związanych z gospodarką na wodzie w naszym mieście jest jednoznaczna - to kosmiczny pomysł.

Rejonowe Zarządy Gospodarki Wodnej argumentują, że jednostki pływające zajmują kawałek dna, choć unoszą się na wodzie. Woda jest własnością Skarbu Państwa, więc to, co pod nią też. Jest więc powód, by sięgać do kieszeni armatorów statków i barek, właścicieli jachtów, żaglówek, łodzi i kajaków, tych sportowych również. Pomysłodawcy dennego podatku mają wsparcie w Ministerstwie Środowiska, którego urzędnicy twierdzą, że przepis ma umocowanie prawne, ma więc prawo być egzekwowany. Pływające jednostki, w myśl tego umocowania prawnego, niezależnie od rodzaju, traktowane są jako pływające nieruchomości do opodatkowania, bo używają dna pod wodą.
     - Ten pomysł nic nie wnosi, niczego nie usprawnia, a na pewno wprowadza zamieszenie – mówi Tadeusz Kacprzak, przewodniczący Rady Nadzorczej Portu Morskiego w Elblągu. – Armatorzy już płacą podatki. Na wstępie przy zakupie jednostek, a potem od przewozów, za nabrzeże do którego przycumowany jest statek. Płacą także podatek pasażerowie „białej floty” przy zakupie biletów na jednostkę. Z dotychczasowych informacji można wnioskować, że denny podatek będą płaciły kluby sportowe prowadzące sekcje wyczynowe w żeglarstwie i wioślarstwie. Idąc dalej tropem kosmicznego pomysłu, to można go rozwijać do kolejnych absurdów. Jeśli pomysłodawcom nie zabraknie weny, to może dojść do tego, że za kąpiele w wodzie zapłacą wszyscy, którzy wejdą do wody, bo używają dna pod wodą. Jestem zdania, że denny podatek gruntowy w którym gruntem jest dno rzeki, zalewu itd. - to kompletny absurd.

M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • W rejonowym Zarządzie Gospodarki Wodnej pracują ludzie, którym całkiem odbiła palma. Cóż, przed przełożonymi trzeba się wykazać. A nie prościej by było wprowadzić podatek od podatku? Bez świrowania o zajmowanej powierzchni itp.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ksamol(2008-07-07)
  • mam pytanie może redakcja uzyska odpowiedź: Czy za katamarany płaci się za całkowitą powierzchnie w rzucie, czy tylko za powierzchnię zajmowaną przez poszczególne kadłuby jednostki ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-07-07)
  • W Elblągu przeciez mamy "wody morskie" Port morski, Urząd Morski, Mamy Morze. Wniosek, Podatek jest generowany przez Zarząd gospodarki Wodnej, jak sądzę urząd śródlądowy. Wygląda to na wakacyjny temat zastępczy, jeżeli nie, to niech te rozliczne Urzędy żyjące nieźle za nasze podatki uzgodnią poglądy i kompetencje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-07-07)
  • Pomysł nie jest zły i ładnie brzmi - Podatek denny - tylko dotyczyć powinien czegoś innego. Powinny go płacić firmy z udziałem Miasta czy Skarbu Państwa Dennie działające.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    URUK(2008-07-07)
  • Teoretycznie to co się znajduje pod ziemią też jest własnością państwa a nie nas ( nie jak np. w USA), niech wprowadzą dodatkowy podatek od posiadania gruntów nad swoją własnością. Może jeszcze podatek od oddychania, zależny od pojemności płuc i tego czy się jest aktywnym sportowo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-07-07)
  • Dlaczego wszyscy się tak dziwią? w Polsce absurdy są modne a ludzie (wy wszyscy) sami je nakręcają. popatrzcie tylko na ogłoszenia nieruchomości. koszt budowy 1 metra to ok. 1 700 PLN za jakiś stary mały dom lub mieszkanie 80 m trzeba zapłacić od 400 do 700 tys czyli minimum 270 tys. przepłacacie. dla porównania popatrzcie na ceny nieruchomości w innych krajach lub w jakiś atrakcyjnych miejscowościach tylko poza naszym pięknym krajem. przykład dom 480 metrów z podgrzewanym basenem i lądowiskiem dla awionetki, kosztuje w atrakcyjnej dzielnicy atrakcyjnego miasta w pięknym kraju 450 tys. USD czyli 981 tys PLN przy pensji 5 tys USD w Elblagu za 1,5 mln PLN można kupić zapyziałą chałupę ze starymi żeberkowymi grzejnikami wilgocią o pow. 180 metra. przy pensji 2 tys. PLN sorry ale jesteście idiotami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    z pięknego kraju:)(2008-07-07)
  • JASNOŚĆ Podatek denny = głupota bezdenna
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    JASNOŚĆ(2008-07-07)
  • Idąc tym torem rozumowania, należy wprowadzić podatek "podniebny". Płaciłby go każdy. Każdy kto chodzi po ziemi ma nad głową niebo. A przestrzeń powietrzna też jest państwa. Mozna wprowadzić ulgi dla górników i kanalarzy :)))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-07-08)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety dziecięce
Fototapety z tańcem
Obraz na dibond 300x60 cm - Owoce
Fototapety z architekturą