Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Krok do przodu

W sobotę po południu w Nadbrzeżu uroczyście otwarto oczyszczony i pogłębiony basen portowy. Na uroczystość stawili się licznie elbląscy żeglarze oraz kilku urzędników samorządowych różnego szczebla. Reaktywacja tego portu to istotny krok do przodu w rozwoju żeglarstwa na Zalewie Wiślanym. Zobacz więcej zdjęć z Nadbrzeża.

W odległości kilkunastu minut jazdy samochodem od miasta, elbląski Jachtklub ma teraz swoją letnią bazę, uniezależniając sie od problemów związanych z pokonywaniem mostu w Nowakowie. Napotkani w Nadbrzeżu żeglarze mówili, że teraz mają sens nawet popołudniowe wypady na Zalew.
     Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, że inicjatywa reaktywacji portu w Nadbrzeżu i przygotowania go do potrzeb yachtingu wypłynęła od działaczy elbląskiego klubu. Oni też podjęli ciężar pokonania wszystkich formalności i przede wszystkim zdobycia środków finansowych na wykonanie odpowiednich prac w basenie portowym. Zajęło to kilka lat, ale w końcu elbląscy żeglarze mają swoją wymarzoną przystań, która niesłychanie ułatwi im korzystanie ze swoich łodzi. Chwała tym wszystkim, którzy nie przestraszyli się licznych trudności i przywrócili do życia zarastający trzciną port.
     Nie ma jednak co ukrywać, że obecnie Nadbrzeże w niczym nie przypomina marin jakie można podziwiać w Danii, Szwecji czy chociażby Chorwacji. Poza możliwością zacumowania, dostępem do bieżącej wody i czterema „tojtojami” właściciele jachtów nie mogą liczyć na nic więcej. Żeglarze z elbląskiego Jachtklubu z dumą (i słusznie) podkreślają, że gdyby nie ich działacze, to nawet tego by nie mieli.
     Trudno się oprzeć refleksji, że całe to przedsięwzięcie powinno zostać przeprowadzone przez instytucje odpowiedzialne w naszym kraju za prawidłowe funkcjonowanie dróg wodnych oraz rozwój turystyki w naszym regionie. Mam wrażenie, że odpowiedni urzędnicy wolą zajmować się ideą przekopu przez Mierzeję, niż żmudną pracą nad budowaniem infrastruktury turystycznej nad Zalewem. Okrutna prawda jest taka, że nawet dwa przekopy nie zachęcą żeglarzy z kraju i ze świata do wpływania na akwen, gdzie w portach jedyną atrakcją jest hydrant z zimną wodą. No chyba, że tzw. odnośne władze czekają aż żeglarze znowu wezmą sprawy w swoje ręce.
     Nasz region aż się prosi o kompleksowy program rozwoju turystyki, w którym znajdą się zarówno ścieżki rowerowe, jak i mariny z prawdziwego zdarzenia. Tego zadania nie udźwigną najbardziej nawet zaangażowani społecznicy z różnego rodzaju klubów. Na razie jednak cała para idzie w ... przekop. Wielkie, chociaż nierealne i pozbawione większego sensu projekty zawsze lepiej sprzedadzą się w mediach niż budowanie jakichś parkingów, natrysków czy toalet.

 

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Szanowni Państwo należy pogratulować sukcesu żeglarzom, to co zrobili to właściwie cud mając przeciwko sobie całe lokalne władze. Panie Włodku teraz w Pana rękach a własciwie w głowie jako w czwartej władzy zmusić urzędników, aby oni przeznaczyli środki na II etap tj na zrobienie przez Urząd Morski toru wodnego o głębokości 3,6 m oraz oczyszczenie conajmniej 100 ha z zawiesiny dennej aby nikt się nie topił sądząc,że jest płytko.Proszę nie zapominać o rtęci z zatopionych barek. Ponadto nadmieniam, że wczesniej jest też inna przystań Jagodna rafzen.pl niestety zamknieta przez obecnego ministra Środowiska Macieja Nowickiego, który z portu Zatoka Elblaska - portu Elbląg zrobił rezerwat. Za swoje szczególne osiągnięcia otrzymał nagrodę 350 000 DM rafzen.pl pomogli mu Poseł PiS Zbigniew Babalski oraz były poseł PO Marek Żyliński.Dodatkowo pomogła kolej zdjęła przejazd. Mozna wymieniać więcej nazwisk, ale nie o to chodzi- to powinny zrobić fachowcy IV władza. Jerzy Kulas
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jerzy Kulas(2008-06-29)
  • Panie Włodku, dokładnie jest, jak Pan pisze. .. .pomysł przedni i tyle. Jeśli ten balagan kosztował 94 tys euro to strach pomyslec ile jeszcze bedą potrzebowac "działacze". zresztą o popularnosci wspaniałej mariny z Nadbrzeza niech świadczy tłok jachtów przkei (o ile tak można powiedzieć) dzień po otwarciu. Mam wrażenie, że ktoś bardzo potrzebował medialnego szumu i rozgłosu mając nadzieję, ze "ciemny lud to kupi".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    fandango(2008-06-29)
  • no własnie no i co z tego przekopu a jak go nie bedzie to co, kto tu zacumuje ten co musi skorzystać z latryny :))? prędziej sie odleje za burte, potrzebna jest kompleksowa reaktywizacja calego pasma nadbrzerza zalewu wiślanego, gdzie inwestor koleiii nad zalewowej ? tory leża odłogiem i rdzewieją, tu potrzebny jest inwestor
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ktos tam(2008-06-30)
  • Szanowni Państwo,jeżeli naprawdę Państwu zależy na ożywieniu zalewu to wyjaśniam.Zalew Wiślany jest jedyną dużą wodą dla początkujących żeglarzy z Trójmiasta, którzy nie chcą lub nie mogą pływać po morzu. Sam płynąłem w 1973 roku ze Stoczni Wisła przez Przegalinę, Gdańską Głowę i Szkarpawę- niepotrzebny jest przekop.Dodatkowymi klientami przystani w Zatoce Elbląskiej są mieszkańcy Elbląga, którzy mogą tu pływać również bezpiecznie, kajakami motorówkami, a nawet rowerami wodnymi.Jednak dno musi być czyste od zawiesiny osadów dennych, aby nie wydostawały się trujące gazy, metan, siarkowodór,amoniak. www.rafzen.pl Szanowni Państwo Niemcy stworzyli w zatoce samooczyszczenie jej na kilka sposobów, teraz trzeba to znowu uruchomić. Należy to do obowiązków Urzędu Morskiego w Gdyni delegatury w Elblągu, a konkretnie do Dyrektora Wojciecha Żurawskiego oraz do Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody Pani Marii Mellin. Ale najważniejszą sprawą jest sprawa rtęci Sztab Kryzysowy musi jednoznacznie określić skąd się wzięła rtęć w zatoce rafzen.pl www.rafzen.pl przecież ona rozlewa się na cały zalew. Szanowni Państwo od Waszych nacisków na władze zależeć będzie czy praca zapaleńców żeglarzy nie pójdzie na marne. Z poważanie Jerzy Kulas
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jerzy Kulas(2008-06-30)
  • Nie umniejszając roli wszelakich społeczników, którzy zrobili to co im się udało i co zdołali wyrwać władzy - mizeria a właściwie brak jakichkolwiek obiektów żeglarskich w obrębie wód Zalewu Wiślanego i wybrzeża polskiego Morza Bałtyckiego jest rzeczą oczywistą i nad wyraz bolesną. Co do standardów tego typu miejsc wystarczy jedna wizyta w marinie : estońskiej, chorwackiej, duńskiej, fińskiej, szwedzkiej. .. .. itd Od czasu wojny nie zrobiono właściwie nic co by nas zbliżyło do państw nadmorskich uprawiających w sposób cywilizowany żeglarstwo. Radosna twórczość i infantylne pojmowanie sprawy przez instytucje państwowe i samorządowe to jedno wielkie pasmo iluzji, zaniechań i braku jakiejkolwiek koncepcji postępowania. Jak długo można tolerować taki stan rzeczy - okazuje się że długo - wielu spośród nas, uwielbia taki stan mętnej wody. Szkoda tylko zapaleńców i autentycznych żeglarzy, którzy w miarę swych możliwości finansowych kolejne swe kroki kierują w stronę bliższej im cywilizacji "białych ptaków". Navigare necesse est, vivere non est necesse.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2008-06-30)
  • TO ma wyglądać na marinę ???? 94 tyś. euro na to poszło. .. .. ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-06-30)
  • do przodu krok, do tyłu krok i trallaa la la la, tańcujta
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Klama(2008-06-30)
  • Panie Włodku, jest Pan ignorantem albo świadomie manipuluje czytelnikami. Głównym celem kanału przez Mierzeję nie jest rozwój żeglarstwa, chociaż jest to również ważny wątek. Głównym celem jest utworzenie pełnomorskiego portu handlowego w Elblągu, specjalizującego się w obsłudze ładunków białoruskich i ukraińskich: www. baltic-ukraine. com Pora przyjąć to wreszcie do wiadomości.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Baltic(2008-06-30)
  • A co to jest 94.000 euro. .. . Ledwo mieszkanie w mieście za to kupisz. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Torro(2008-06-30)
  • wg Ależ panie Baltic, jeśli ja jestem ignorantem, to Pan masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Gdzież, to ja napisałem, że "Głównym celem kanału przez Mierzeję jest rozwój żeglarstwa"? Faktem jest natomiast, że entuzjaści idei przekopania Mierzei widzą oczyma wyobraźni te tysiące jachtów, które przez kanał wpłyną na Zalew i używają tego jak jednego z dwóch głównych argumentów za kopaniem. Proszę sobie poczytać chociażby "Studium Wykonalności Budowy Kanału... ".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wg(2008-06-30)
  • Szanowny Panie Baltic proszę nie wprowadzać w błąd społeczeństwa i nie manipulować informacją. Przekop nie może służyć do transportu wodnego dla portu na rzece ponieważ port na rzece jest dopuszczony dla jednostek o zanurzeniu do dwóch metrów z czasowymi ograniczeniami www.rafzen.pl przy nowowybudowanym nabrzeżu według informacji Pana Przewodniczącego Zgromadzenia Wspólników Zarządu Portu Morskiego Spółka z o.o. Henryka Słoniny www.rafzen.pl głębokość toru wynosi 3,75 m. A przekop ma mieć 5,0 m i przystosowany dla statków o zanurzeniu 4,0 m.www.rafzen.pl Nigdy one nie wpłyną na rzekę. Jedynym rozwiązaniem jest reaktywować przedwojenny port Ostwinkel- Zatokę Elbląską. Tu mozna kopać tory wodne do dowolnej głębokości.Proszę zapoznać się z dokumentacją rafzen.pl Z poważaniem Jerzy Kulas
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jerzy Kulas(2008-06-30)
  • Założenia strategii dywersyfikacji kierunków żeglugi Zarządu Portu Morskiego Elbląg Zgodnie z ramowymi założeniami rozwoju Portu Elbląg, przyjętymi w listopadzie 2007 roku w kontekście decyzji rządu RP o wykonaniu kanału przez Mierzeję Wiślaną („ Kanał Solidarności” ), przedpole portu Elbląg będzie kształtowało się następująco (2013-2020 r. ): 1.Żegluga międzynarodowa przez kanał przez Mierzeję Wiślaną: Porty Skandynawii (głównie Szwecji i Norwegii), Północne Niemcy, Litwa, Łotwa, Estonia – około 80 % obrotów. 2.Żegluga z wykorzystaniem istniejących obecnie (2008 r. ) i zmodernizowanych szlaków wodnych: Zalew Wiślany, Szkarpawa: porty Obwodu Kaliningradzkiego, Zatoki Gdańskiej i Zalewu Wiślanego, porty rzeczne Dolnej Wisły – około 20 % obrotów. Gdzie w tych załozeniach znajduje się, tak reklamowana Ukraina?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pion(2008-06-30)
Reklama