Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nad rzeką Nad rzeką

Mały ruch graniczny w kryzysie

 
Elbląg, Mały ruch graniczny w kryzysie
Rek

O 53 procent, porównując rok do roku statystyki z grudnia, spadła liczba pasażerów korzystających z małego ruchu granicznego w naszym województwie. Największe spadki dotyczą przejść granicznych w Gronowie i Grzechotkach. Przyczyną są kiepskie notowania rubla.

W grudniu 2013 roku z małego ruchu granicznego w naszym regionie skorzystało ponad 580 tysięcy Polaków i Rosjan, w grudniu ubiegłego roku było ich już tylko 277 tysięcy – wynika ze statystyk Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej. Kiepskie notowania rubla zniechęcają mieszkańców obwodu kaliningradzkiego do przyjazdu do naszego kraju. Najgorzej sytuacja wygląda w regionie elbląskim: z przejścia granicznego w Grzechotkach skorzystało w grudniu 2014 roku pięć razy mniej cudzoziemców niż rok wcześniej, w Gronowie – prawie cztery razy mniej.
     Spadła też liczba polskich kierowców jeżdżących do obwodu głównie po paliwo. W grudniu przejścia w Gronowie i Grzechotkach przekroczyło o 18 tysięcy Polaków mniej niż w grudniu 2013 roku, ale statystyki będą o kilka procent lepsze, jeśli porównamy ze sobą dane z listopada i grudnia 2014 roku (odpowiednio 100 i 103 tysiące polskich podróżnych).
     - Jeśli nadal w Elblągu będziemy traktować temat małego ruchu granicznego jedynie pod kątem handlu czy zakupu paliwa, a nie rzeczywistej współpracy polsko-rosyjskiej, to nasze stosunki się nie poprawią. My Rosjan praktycznie nie znamy, oni nie znają nas. Wiele osób chwali się, że było w Rosji, ale tak naprawdę większość była jedynie na najbliższej stacji paliw, to nie ma nic wspólnego z rozwojem współpracy między naszym regionem a obwodem kaliningradzkim – uważa Michał Glock ze Stowarzyszenia Lastadia, które w ostatnim czasie zorganizowało w Elblągu panel dyskusyjny „Co z tą Rosją”. - Teraz jesteśmy w najtrudniejszym momencie w naszych relacjach, a przecież przed laty Elbląg i Olsztyn miały nawet swojego przedstawiciela przy Dumie w Kaliningradzie. Oni chcą z nami rozmawiać, a my się od nich odwracamy. Dzisiaj samorząd nie robi nic, by współpracę rozwijać, albo prowadzi pozorowane działania, które nie przynoszą efektów.
     Ze statystyk wynika, ze mały ruch graniczny podobnie jak rosyjski rubel, przechodzi kryzys. Przedsiębiorcy z regionu elbląskiego, którzy nastawili się na handel z Rosjanami, z niepokojem patrzą w przyszłość, mając nadzieję, że wkrótce wrócą czasy, gdy w sklepach, szczególnie tych niedaleko granicy, znów będzie słychać głównie rosyjski język.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • A po co maja sie poprawiac ? My bierzemy faje, paliwo, alkohol, a oni jedzenie, to wystarczy,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 15
    (2015-01-20)
  • Jak krok po kroku załatwić formalności odnośnie korzystania z małego ruchu? Jestem mieszkańcem suchacza. Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 15
    (2015-01-20)
  • znowu te wypociny na temat rosjan kupujących w mieście jak nie portel. pl, to infoelbląg. pl. Brak rosjan to być, albo nie być dla Elbląga rozumiem, tak biadolicie, wcześniej nie było rosjan i sobie dawaliśmy radę, czyż nie??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 7
    lollimk(2015-01-20)
  • W Gdańsku w konsulacie rosyjskim najlepiej i najtaniej. Możesz też przez pośredników, ale oni czasami i po 100 zł więcej chcą. Oczywiście musisz mieć najpierw paszport.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 7
    rzalibul(2015-01-20)
  • do najbliższej stacji i apiać nazad panie glock! Strach tam jezdzic. dziki kraj, dzicy ludzie. Na wjezdzie haracz ichnym milicjantom a na powrocie haracz w ruskiej tamożni. tak to wygląda. żenująco optymistycznie sie pan wypowiadasz. Dyzio marzyciel sie znalazł. Wiekszosc Rosjan traktuje nas jak gorszych wiec ani mi sie sni zaprzyjazniac sie z narodem w głębokiej komunie który mysli ze jest pępkiem swiata. Gdzie do ludzi Rosjanie, gdzie??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 2
    Zestresowanyturysta(2015-01-20)
  • Nic dziwnego, że tak się dzieje. Rosjanie sami do tego doprowadzili. Nie powinni napadać na Ukrainę i zabijać niewinnych ludzi, a potem udawać, że to nie oni, że to "zielone ludziki". Niech zwrócą Ukrainie Krym, a nam samolot ŚP. Prezydenta Kaczyńskiego! Oni nie chcą z nami rozmawiać, oni chcą tylko wymiernych korzyści. Już zapomnieli, że nałożyli embargo na polską żywność?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    21 6
    (2015-01-20)
  • Uwaga cytat "Wiele osób chwali się, że było w Rosji, ale tak naprawdę większość była jedynie na najbliższej stacji paliw" Odnośnie do tego zdania bał bym się jechać dalej w głąb Rosji, ze względu choćby na Rosyjską policję która tylko czeka na auto z tablicą PL i odrazu chcą w rękę na dzień dobry 500 Rubli. Wymyślają a to brak kamizelki, a to silnik mokry, wlew paliwa mokry, tłumik końcowy za bardzo w spalinach, ekologia itp. można by wymieniać i wymieniać. No kurde co to ma być się pytam?? Pojechał bym z chęcią do Kalinngradu zobaczyć nawet z czystej ciekawości jak tam żyją jakie mają ceny i sklepy czy jedzenie ale tu nagle pojawia się Rosyjska Policja która chce tylko zarobić na Polskich kierowcach a jak nie to zdjąć tablice i martw się sam jak wrócisz do domu na prawdę dziękuję za takie coś dość mi problemów tutaj. Kolejny cytat " Jeśli nadal w Elblągu będziemy traktować temat małego ruchu granicznego jedynie pod kątem handlu czy zakupu paliwa, a nie rzeczywistej współpracy polsko-rosyjskiej" Jak ja mam nie traktować wyjazdu Do Rosji pod kątem handlu skoro sama Rosja traktuje Polaków jako handel mówię tu o łapówkach schowanych w deklaracji czy też Policja która kocha polaków ale tylko pod względem mandatowym czyli auto PL równa się kasa. Tak nie można tu musi się dużo zmienić aby MRG był kojarzony jak to określił autor tematu " Rzeczywistej współpracy polsko-rosyjskiej".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    52 1
    dar460(2015-01-20)
  • Nie rosjanie a politycy, u nas też jak jak odpierdzielą manianę to się do jełopów z sejmu i senatu nie przyznajemy. Większość społeczeństwa pewnie z chęcią by zobaczyła rządzących na palu ich obietnic.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 1
    (2015-01-20)
  • co za głupi tekst, tak właśnie głupi. Nawet nie chce się polemizować z nim. jedno tylko powiem "do tanga trzeba dwojga", a z Rosjanami da się tańczyć tylko na ich warunkach, no i zdaje się że nie chcą z nami zatańczyć (gospodarczo i handlowo oczywiście). Autor artykułu, chyba nie wie że prezydent Rosji rozpętał wojnę z Ukrainą z wszelkimi tego faktu implikacjami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 1
    hen33(2015-01-20)
  • dar460.Bardzo dobrze pisze nic dodać nic ująć
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 1
    SOLTYS005(2015-01-20)
  • Nie znamy Rosjan, to poznajmy "Pięciu Rosjan zatrzymano na południu Francji pod zarzutem planowania ataku terrorystycznego - oświadczyła francuska prokuratura. Zatrzymani to Czeczeni będący obywatelami Rosji. Potwierdza to hipotezy, że to właśnie Rosja może stać za zamachami we Francji". Fragment artykułu z niezależna. pl polecam całość.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 3
    hen33(2015-01-20)
  • autor tego artykułu nie wie ie o czym pisze, do rosji tylko po paliwo i jak najszybciej wracać, a po co dalej jechać, by płacic łapówki? takiej wyjdzie pojechac na karaiby;) rosja to wielki łapówkarski kraj i milicja tamtejsza tylko czeka na okazje by wyrwać pare tysięcy rubli. a dla nas też lepiej że ich mniej jezdzi bo szybciej obracamy z paliwem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 0
    lokalnypolak(2015-01-20)
Reklama