Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Gronowo Górne z lotu ptaka Gronowo Górne z lotu ptaka

Mamy strefę

We wtorek decyzją Rady Ministrów Warmińsko - Mazurska Specjalna Strefa Ekonomiczna została rozszerzona o Elbląg. Weszły do niej tereny Modrzewiny oraz grunty leżące przy trasie nr 7 w Pasłęku. Jest to ogromna szansa dla Elbląga, lecz na efekty będzie trzeba poczekać najprawdopodobniej jeszcze kilka lat.

Początki inicjatywy związanej z utworzeniem w Elblągu podstrefy datują się na lipiec ubiegłego roku. Wtedy Zarząd Regionu NSZZ „Solidarność” przygotował - specjalnie z myślą o zapowiadanym przyjeździe szefa rządu Jerzego Buzka - listę spraw, które mogłyby wpłynąć na rozwój Elbląga. Oprócz podstrefy znalazł się tam zapis dotyczący m.in. odbudowy ”berlinki". Pomimo, że premier nie przyjechał, działacze postanowili pociągnąć sprawę.
     - Pokazaliśmy, że umiemy nie tylko protestować, ale także i coś załatwić - mówi przewodniczący elbląskiej „Solidarności”, Mirosław Kozłowski. - Dzisiaj mamy satysfakcję, że się udało. Tylko żeby władze miasta nie zepsuły tego, co już udało się osiągnąć. Chodzi mi o to, aby powstały miejsca produkcyjne - czyli takie, które dadzą pracę - a nie usługowe.
     Obecnie podstrefa objęła w mieście Elbląg tylko teren Modrzewiny, która nie jest jeszcze przygotowana na przyjęcie inwestorów. Trzeba będzie na to poczekać ok. trzech czy czterech lat.
     - Przy pomocy funduszy z ISPAA dociągniemy tam wodociągi i kanalizację - zapowiada rzecznik Urzędu Miejskiego w Elblągu Artur Zieliński. - Myślę również, że Elbląskie Zakłady Energetyczne będą także zainteresowane podciągnięciem tam linii energetycznej. Miasto musiałoby się zaangażować w przedłużenie ulicy Dąbka, a takie plany już istnieją.
     Niestety nie udało się włączyć do strefy terenów należących obecnie do holdingu Elzam, przygotowanych praktycznie od zaraz na wejście inwestorów. Ustawa zakazuje tworzenia stref na terenach będących w prywatnych rękach. Obecnie trwają rozmowy o przejęcie atrakcyjnych gruntów z rąk Elzamu. Gdyby negocjacje zakończyły się sukcesem, to możliwe byłoby pomniejszenie terenu strefy na Modrzewinie o kilkanaście hektarów oraz przeniesienie ich na grunty należące obecnie do Elzamu. Prawo daje taką możliwość. Jednak w kasie miejskiej brakuje środków na wykup atrakcyjnej ziemii.
     - Rozmowy idą teraz w innym kierunku - wyjaśnia Mirosław Kozłowski. - Stanęło na tym, aby to przyszli inwestorzy pokryli koszt przejęcia tych gruntów.
     - Jest to oczywiście nasz ogromny sukces - wyjaśnia Artur Zieliński. - Może jednak nie taki na 100 proc., ale na 80.
     - Dobrze, że uzyskano chociaż tyle - wtóruje rzecznik wojewody Witold Strobel. - Najważniejsze, że sprawa terenów Elzamu nie została zamknięta na zawsze.
     Pierwsi zainteresowani strefą już są. Jednak urzędnicy nie chcą na razie mówić o konkretach, twierdząc, że jeszcze na to za wcześnie.
     - Najważniejsze, że coś się ruszyło - tłumaczy rzecznik Elbląga. - Jest to ogromna szansa dla Elbląga i mogę obiecać, że prezydent zajmuje się tą sprawą intensywnie.
     
     Warmińsko - Mazurska Specjalna Strefa Ekonomiczna powstała rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 września 1997 roku. Do wczoraj obejmowała 335 hektarów w trzech podstrefach: Bartoszycach, Dobrym Mieście oraz Szczytnie. Wczoraj doszła jeszcze podstrefa elbląska.
     Przedsiębiorcy, którzy zdecydują się zainwestować na terenie strefy mogą liczyć na zwrot nakładów inwestycyjnych, w postaci zwolnienia od podatku dochodowego w wysokości nawet 65 proc. początkowych nakładów inwestycyjnych lub na zwrot w formie zwolnienia od podatku dochodowego poniesionych wydatków na płace brutto, powiększone o wszystkie obowiązujące płatności, ponoszone przez inwestora w ciągu 2 lat od momentu osiągnięcia zatrudnienia określonego w zezwoleniu - w wysokości nie większej niż określa to wskaźnik maksymalnej intensywności pomocy.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Kozłowski i Zakład Energetyczny wybudują tam SZKLANE DOMY. Czasem wydaje mi się, że śnię, słuchając tego bełkociku. Czy naprawdę znaczące sprawy dla nas wszystkich muszą pachnieć zawsze oszołomstwem i totalnym brakiem profesjonalizmu? Ludzie rozsądni, gdzie jesteście w Elblągu?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Aborygen Miejscowy(2001-08-22)
  • Przedmówca ma rację co do szklanych domów, ale podstrefa jest Elblągowi potrzebna! O tym wiedzą wszyscy nie tylko mieszkańcy naszego miasta. Tak nielubiany Babalski też walnie przyczynił się do włączenia Elbląga w podstrefę! To właśnie ten facet rozmawiał w tej sprawie z ministrenm Steinhoffem i naciskał Buzka! Fakt, szkoda ze to nie ELZAM, ale teraz w gestii władz miasta leży zamienienie Modrzewiny na korzystniejsze tereny Panie Prezydencie życzę powodzenia i trzyam kciuki!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dziki(2001-08-23)
Reklama