Poniedziałek 15-10-2018, imieniny Teresy, Florentyny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ojczyznę kochać trzeba i szanować. Ojczyznę kochać trzeba i szanować.

Mikroklimat i solanka

Na Mierzei Wiślanej rozpoczęła działalność Światowa Fundacja Zdrowie Rozum Serce. Jej celem jest pozyskanie terenów pod przyszłe Międzynarodowe Centrum Rehabilitacji i Wypoczynku. Miałaby się tam znajdować baza usług medycznych dla wczasowiczów. Najbardziej liczącą się lokalizacją jest Krynica Morska. Z burmistrzem Krynicy Morskiej Andrzejem Stępniem rozmawia Piotr Opaczewski.

Od dłuższego czasu Krynica Morska stara się o uzyskanie miana uzdrowiska. Co da miastu taka decyzja?
     Wiążą się z tym dwie sprawy. Po pierwsze - jest to oficjalne uznanie miejscowości jako uzdrowiska, co stwarza możliwość leczenia różnych dolegliwości. Po drugie - w Krynicy Morskiej posiadamy źródła wody solankowej. To są wody bromowo - jodkowe. Zostały one zbadane. Nie posiadają żadnych zanieczyszczeń organicznych. Woda ta może być zatem wykorzystywana do celów leczniczych, do kąpieli oraz - po rozcieńczeniu - do inhalacji i kuracji pitnych. Można będzie wtedy zorganizować na terenie naszej miejscowości kąpielisko termalne z prawdziwego zdarzenia, to znaczy kąpielisko, które by zapewniało kuracjuszom korzystanie z wody solankowej nie tylko latem w morzu, ale również wtedy, kiedy kąpiel w morzu jest niemożliwa.
     
     To by chyba znacznie wydłużyło sezon?
     Mamy nadzieję, że stworzenie takiego kąpieliska termalnego wydłużyłoby ten sezon praktycznie do całego roku. Nie byłoby żadnych ograniczeń pogodowych, a posiadanie kąpieliska, gdzie woda ma temperaturę od 28 do 36 stopni pozwalałoby na kąpiel o każdej porze roku.
     
     Czy zasobów solanki wystarczy na takie kompleksowe, masowe wykorzystanie?
     Zasoby solanki są bardzo duże. Złoże posiada bardzo dużą wydajność. Także tutaj żadna obawa nie istnieje. Wody na pewno nie zabraknie.
     
     Dzisiaj to źródło jest wykorzystywane?
     Nie, źródło w tej chwili jest niewykorzystane. Jest zbadane, ale odwiert jest zamknięty i czeka na inwestora. Może tym inwestorem będzie gmina. Jeżeli uzyskalibyśmy jakieś środki z któregoś z unijnych programów, to byłaby szansa na to, żeby gmina podjęła inwestycję i wykonała ją we własnym zakresie. Od lat staramy się o inwestora zewnętrznego. Na razie jednak nam się to nie udało.
     
     Czy uzyskanie przez Krynicę Morską miana uzdrowiska pociągnie za sobą jakieś dodatkowe korzyści w postaci dotacji, czy jakiś ekstra środków z budżetu państwa?
     Nie liczymy za bardzo na budżet państwa. Niewątpliwie ustawa o uzdrowiskach polskich, która została niedawno zawetowana przez Prezydenta RP, na pewno zapewniałaby gminom, które dopiero uzyskują status uzdrowiska, jakieś pieniądze. My jednak liczymy na inne korzyści. Uruchomienie źródeł solanki będzie skutkowało zwiększoną aktywnością inwestorów zarówno miejscowych, jak i krajowych i tych zagranicznych. Powinni oni stwierdzić, że wydłużony sezon oznacza, iż opłaca się inwestować w turystykę. Obecnie jest to nieopłacalne, gdyż okres eksploatacji obiektów wypoczynkowych jest bardzo krótki. Przy dobrej pogodzie jest to około trzech miesięcy. Gdyby działały one przez sześć, osiem miesięcy, to każda inwestycja w dziedzinie turystyki by się zwróciła. A to oznacza pieniądze dla gminy i jej prężny rozwój.
     
     Czy oprócz źródeł solanki także inne argumenty przemawiają za uznaniem Krynicy Morskiej za uzdrowisko?
     Posiadamy także inne walory. Pierwszym i najważniejszym jest to, że mamy doskonałe warunki klimatyczne. Około 90 procent terenu jest zalesione. A las sosnowy, którym są porośnięte wydmy, stwarza jeden i niepowtarzalny mikroklimat, którego w zasadzie w polskiej strefie nadmorskiej nigdzie indziej już nie ma, zaś w Europie drugie takie miejsce jest jedynie na Litwie.
     Myślę jednak, że nie same argumenty wystarczą. To co robiliśmy do tej pory, było związane z nagłośnieniem tej sprawy i z zainteresowaniem władz różnego szczebla - od powiatowych po centralne. To były swego rodzaju działania lobbingowe. Mam nadzieję, że nowa rada, która zostanie wyłoniona w wyborach, przyjmie uchwałę o rozpoczęciu oficjalnych starań w kierunku utworzenia uzdrowiska w Krynicy Morskiej. Wtedy powinniśmy wyasygnować w budżecie określoną kwotę na wykonanie dokumentacji uzdrowiskowej. Jest to koszt od 200 do 400 tysięcy zł. Są to niemałe pieniądze, więc chyba będzie konieczne rozłożenie tego na dwa lata. Tę dokumentację należy potem złożyć w Ministerstwie Zdrowia i to właśnie ono może nadać Krynicy status uzdrowiska.
     
     Jaką widzi pan szansę na uzyskanie miana uzdrowiska i kiedy mogłoby to nastąpić?
     Moim zdaniem jeżeli chodzi o procedury formalne, to jestem całkowicie pewien, że je spełnimy. Jest to realne w ciągu dwóch trzech lat, czyli jest to rok 2004-2005.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Pieczątki Firmowe
Plecaki i tornistry
Kalendarz Książkowy z Grawerem