Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

MOP 83: Firma w porządku

Dzisiaj mija 20 rocznica powstania firmy MOP 83. Rozmowa z Józefem Jankowskim, współwłaścicielem firmy.

Jaka jest recepta na sukces i na to, że przez dwadzieścia lat firmie udaje się utrzymać na rynku i jeszcze skutecznie konkurować w trudnych bądź co bądź czasach dla biznesu?
     Ważne jest, by nie przeinwestować, szukać kontrahentów, którzy będą rzetelnie i terminowo płacić, a po trzecie, żeby mieć stałą kadrę i nadzór.
     
     Branża jest dość trudna, bo startujecie państwo w przetargach. Przetargi nie zawsze się wygrywa, bo główną rolę gra tu cena...
     Jest to trochę niesprawiedliwe, ale tu jest trochę inny problem. Często kontrahenci nie przestrzegają ustawy o zamówieniach publicznych. Tam jest mowa o niezdrowej konkurencji i o zaniżaniu cen. Ustawa o zamówieniach publicznych w większości stosuje kryteria ceny i żadnych innych warunków nie bierze pod uwagę, takich jak doświadczenie czy wykorzystywany do pracy sprzęt.
     
     Czy - pana zdaniem - powinna nastąpić zmiana tej ustawy?
     W ogóle powinno dojść do zmian dotyczących profesji sprzątania, bo w tej chwili nie są to wielkie pieniądze i kontrahent powinien mieć prawo wyboru.
     
     Jak wygląda sprawa z zatrudnieniem w firmie?
     Problemem w takim regionie jak nasz jest bezrobocie, ale żeby znaleźć ludzi chętnych do pracy za pobory przy płacy minimalnej, jest bardzo ciężko.
     
     Ludzie nie chcą pracować?
     Nie chcą. Jest duża rotacja; np. w ciągu roku sześć, siedem osób potrafi się zmienić na stanowiskach operatorów maszyn czyszczących.
     
     To jak dobrać tę kadrę i - być może będzie to rada dla innych firm - by byli to ludzie związani z firmą, by chcieli tu pracować?
     Wdrażamy taki system, że przyjmujemy ludzi, tworzymy grupy i szkolimy. Już wtedy można zobaczyć, czy ktoś się nadaje i chce pracować.
     
     Czy kiedykolwiek ktoś chciał tworzyć w państwa firmie związki zawodowe?
     Nam udało się utrzymać firmę w spokoju i w porządku. W 1990 roku zostały nam założone związki w ABB Zamech. Istniały siedem lat i samoistnie się rozwiązały. Współpraca układała się dobrze, bo my nie postępujemy pochopnie, nie wyrzucamy ludzi i nikogo nie krzywdzimy. Płacimy w terminie, a każdy ma umowę o pracę. Nikt nie pracuje na czarno.
     
     Jak ocenia pan możliwości wejścia na rynki innych miast i skutecznej tam konkurencji?
     Jest ciężko wejść na inne rynki w Polsce, ale jeżeli udaje nam się wygrać przetarg, to wtedy już tego rynku nie tracimy. Szpital Wojewódzki w Warszawie sprzątamy już siódmy rok, Zakłady Ubezpieczeń Społecznych na terenie byłego ciechanowskiego - już trzeci rok. Tam, gdzie zaczynamy sprzątać, to już zostajemy.
     
     To może dalej? Rynki zagraniczne?
     W tej chwili nie sięgamy tak daleko. Raczej myślimy, żeby mieć wszystkie ważne certyfikaty. Mamy już ISO i HACCP.
     
     Życzenie na przyszłość?
     Chciałbym, aby firma utrzymała się przynajmniej przez najbliższe 20 lat na rynku i żeby po kolei zmieniać profesje sprzątania: nie tylko o biurach czy urzędach, ale myślimy cały czas o zakładach spożywczych.
     
     
     MOP 83 jest m.in. laureatem tegorocznego konkursu na lidera przedsiębiorczości w kategorii firm zatrudniających ponad 100 osób

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jak wygląda sprawa z zatrudnieniem w firmie? Problemem w takim regionie jak nasz jest bezrobocie, ale żeby znaleźć ludzi chętnych do pracy za pobory przy płacy minimalnej, jest bardzo ciężko. -TO MOŻE TAK ZWIĘKSZYĆ TE POBORY TO I LUDZIE CHĘTNIEJ BĘDĄ PRACOWAĆ U PANA, A NIE SIE ZWALNIAĆ???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    m_k(2003-06-17)
  • Nie pojmuję jak można się dziwić, że ludzie nie chcą być śmieciarzami i to jeszcze za 500zł, gdy przeciętne koszty mieszkania oscylują w okolicach 400. Świetny biznesmen. Proponuję zatrudniać na 1/4 etatu i niech pracują po 50 godzin tygodniowo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sim(2003-06-17)
  • Jestem wzruszony - az mi lzy kapia. Jaka niewdziecznosc ze strony tych ludzi. Czlowiek daje im prace (ba nawet placi) a oni nie chca pracowac. Nic w nich z romantyzmu i wdziecznosci. A czemu romantyzm - wszak to wzruszajace byc "operatorem maszyn czyszczacych" za jakies 5 stow. Nic to jak syn "pojdzie" znowu w gore to sie ludziska pchac beda, oj beda - nawet za 3 stowy. WIARY PANIE JANKOWSKI - przetrzymacie ich :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-06-17)
  • "Operator maszyn czyszczacych" - znaczy chodzi o miotle?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sim(2003-06-17)
  • Operator maszyn czyszczacych - to brzmi dumnie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-06-18)
  • Eeeee tam marudzicie - dobrze, ze jest praca (zawsze na to winko wystarczy)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    (2003-06-18)
  • "Arizona" jest dostępna w małych butelkach z kapslem już od 1.60 PLN. A tu by się chciało truskawek z szampanem .....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mieszczka(2003-06-18)
  • Oooo wlasnie mieszczko - dokladnie masz racje. Te wstretne pospolstwo nie rozumiejace praw rynku i potrzeb tych ktorzy usilnie kreuja te prawa. Wszak operator maszyn czyszczacych z gory skazany jest na otepienie umyslowe, mieszkanie w lepiance, zarcie kaszanki (sorry sam ja czasmi lubie - to tylko tak) i chlanie wina z kapselkiem. I to wlasnie stara im sie zapewnic szanowny pracodawca - a ta ciemnota nic ale to zupelnie nic nie rozumie. Ot pospolstwo !!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-06-18)
  • Ba, absolwenci wyższych uczelni i MBA nie znajdą tu pracy, to oczywiste!!! Dla tych, którzy nie maja takich ambicji to chyba dobra propozycja (stała praca, regularne pobory). A ile należy zapłacićza usługę sprzątania, żeby"operator maszyny czyszczącej" zarabiał średnia krajową???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szop pracz(2003-06-18)
  • operator maszyn czyszczących nigdy nie będzie zarabiał średniej krajowej nawet gdyby podnieść dziesieciokrotnie cenniki takich firm jak pana Jankowskiego, szczególnie gdy zysk wylicza ów Pan :-)))))). A tak na marginesie ilu ludzi zdeptał Pan po drodze, ile osób zmieszałz błotem, ile zwolnił Pan tylko dlatego, że zachorowały i poszły na zwolnienie lekarskie ??????????????? Ot i mamy powody rotacji pracowników !!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sentimental(2003-06-20)
  • "Tam, gdzie zaczynamy sprzątać, to już zostajemy" bueeeehheeehheeee.... ale kit :))) W firmie w ktorej pracuje podziekowano im za wspolprace szybciej niz podpisano umowe.... taki byl porzadek....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tess(2003-06-23)
  • Firma może w porządku płaci na czas ale ? zero szacunku dla pracownika, niedocenianie dobrych pracowników brak posiłków regeneracyjnych dla pracowników terenów zewnętrznych podczas akcji zima brak wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych brak obuwia firmowego oraz brak napojów chłodzoncych w okresie letnim przy wysokich temperaturach A niby firma w porządku nic dodać nic ująć
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2013-02-09)
Reklama